Przypowieść o miłosiernym samarytaninie (streszczenie) - Biblia

A A A
Użytkownik
Avatar andrewnysa
reputacja: 214
posty: 956
offline
01.01.09 18:12 | #1067633 | (link) | zgłoś naruszenie
Przypowieść o miłosiernym samarytaninie

Treść przypowieści jest bardzo prosta i znana większości: pewien człowiek w drodze do Jerycha z Jerozolimy, został napadnięty, pobity i ograbiony przez bandytów. W takim stanie spotkali go trzej ludzie: kapłan, lewita oraz Samarytanin. Kapłan i lewita przeszli obok nieszczęśnika obojętni. Jego losem zainteresował się jedynie Samarytanin. Zabrał rannego ze sobą, przywiózł go do gospody, a jej właścicielowi pozostawił pieniądze i nakazał zaopiekować się rannym a sam wyruszył w dalszą drogę.
Symbolika i główne wątki
Która z przedstawionych postaw jest najbardziej pozytywna – to nie pozostawia żadnej wątpliwości – na największą pochwałę zasługuje postać tytułowego Samarytanina. Człowiek bezinteresownie udziela pomocy obcemu, zostawia go w dobrych rękach i płaci za opiekę nad nim. Taka postawa współcześnie nie jest modna a wręcz jest postrzegana jako śmieszna i niegodna naśladowania. Dobroć, współczucie względem drugiej osoby, bezinteresowna pomoc drugiemu – to postawy moralne, które nie są współcześnie kreowane przez ludzi. Miłosierny Samarytanin, mógł przecież przeczekać, aż owy poszkodowany wróci do zdrowia i zażądać od niego zwrotu zapłaty za jego opiekę i troskę, a jednak tego nie robi. Pozostaje anonimowy i odjeżdża. Współcześnie Miłosierny Samarytanin oznacza człowieka bezinteresownego i wrażliwego na cierpienie innych.
Użytkownik
Avatar andrewnysa
reputacja: 214
posty: 956
offline
11.01.09 17:53 | #1091769 | (link) | zgłoś naruszenie
Przypowieść o miłosiernym Samarytaninie

Przypowieść o miłosiernym Samarytaninie. Pewien człowiek, który szedł z Jerozolimy do Jerycha, został napadnięty, obrabowany i poraniony, pozostawiony na drodze. Obojętnie minęli go, przechodzący tamtędy kapłan, a potem Lewita. Dopiero pewien Samarytanin ulitował się nad nim. Opatrzył rany i zawiózł go do gospody, a tam zostawił pod opieką gospodarza do czasu, kiedy nie wróci. Za wszystko z góry zapłacił. Przypowieść ta mówi o tym, że należy pomagać innym i nie patrzeć na cierpienie obojętnie. Nie wolno wyciągać wniosków o społeczności, kierując się przykładem postępowania jednej osoby.
login
hasło
|
Nie masz profilu? - zarejestruj się i zacznij w pełni korzystać z sieci!