Dwie racje w Antygonie (opracowanie) - Sofokles
Użytkownik
reputacja: 214
posty: 956
offline
05.03.09 12:23
|
#1221201
|
(link)
|
zgłoś naruszenie
"Antygona" napisana została w 440 roku p.n.e. przez jednego z największych tragików greckich Sofoklesa. Utwór ten związany jest z mitem tebańskim, który opowiada o historii Edypa. Istota tragedii jest konflikt, czyli starcie sie dwóch sprzecznych racji, a zwycięstwo którejkolwiek z nich musi prowadzić do tragicznych konsekwencji. Konflikt polega na tym, ze żadna za ścierających sie stron nie może być lepsza lub gorsza, ale obu nie da sie pogodzić. Jest to wiec sytuacja bez dobrego wyjścia. Bohaterami tragicznymi w dramacie Sofoklesa jest wiele postaci. Można mówić o tragizmie Ismeny, Eurydyki, Hajmona, ale ich tragizm stanowi konsekwencje tragizmu dwojga głównych bohaterów: Antygony i Kreona. Konflikt ten zaistniał, gdyż Kreon wydal zakaz grzebania zwłok brata Antygony, Polinejkesa, który wraz z obcym wojskiem napadł na Teby, aby odebrać władze swemu bratu Eteoklesowi. Obaj przeciwnicy zginęli w walce, a Kreon kazał z honorami pogrzebać zwłoki Eteoklesa, zaś ciało Polinejkesa pozostawić ptakom na pożarcie. Postąpił tak dlatego, Iz uważał, ze obrońcy miasta należy sie godny pogrzeb, a zdrajcę, jakim okazał sie Polinejkes, trzeba ukarać nawet po śmierci. Bohaterka została przyłapana na grzebaniu zwłok brata i przyprowadzona przed oblicze króla. Kreon skażał ja za to na kare śmierci. Kreon swoje postępowanie tłumaczył chęcią utrzymania autorytetu wśród poddanych. Władca kierował sie poczuciem własnej dumy i nie chciał pozwolić, aby jego poddani łamali prawo ustanowione przez niego. Świadczyło by to o jego słabości. Ważna role w tym konflikcie odegrał fakt, Iz osoba, która odważyła sie sprzeciwić królowi była kobieta. To jeszcze w większym stopniu uraziło jego dumę, o czym świadczą słowa: "U mnie nie Bedzie przewodzić kobieta". Kreon poprzez wydanie wyroku na Antygonę chciał udowodnić, ze jest władca stanowczym i winny zostanie ukarany, nawet jeśli jest członkiem królewskiego rodu. Sam zakaz pogrzebania ciała Polinejkesa miął na celu podkreślenie, ze zdradzieckie działania przeciwko własnemu krajowi nikomu nie może ujść bezkarnie. Antygona postanowiła złamać zakaz królewski i mimo niebezpieczeństwa, jakie jej za to groziło, pogrzebać brata. W swoim postępowaniu kierowala sie miloscia, a przede wszystkim obowiązkiem religijnym. Antygona bronila swoich racji mówiac, ze wybrala wiernosc wobec prawa boskiego, gdyz uwazala je za wazniejsze niz prawo wydane przez czlowieka, chociaz jest on królem. Na pytanie, czy wiedziala o zakazie odpowiedziala twierdzaco i dodala, ze "Nie Zeus przeciez obwiescil to prawo" i dalej "Wspólkochac przyszlam, nie wspólnie-nawidzic". Kierowala sie wiec szlachetnymi pobudkami i nie mogla odwrócic sie od swojego brata, mimo ze okrzyknieto go zdrajca. Jej uczynek byl wiec dowodem milosci do brata, odwagi i wiernosci zasadom religijnym. Widzimy wiec, ze zarówno jedna jak i druga strona konfliktu miala swoje racje, a wybór pomiedzy nimi nie byl latwy, a nawet niemozliwy. Tragizm Antygony polega wlasnie na tym, iz nie mogla ona wybrac pomiedzy dobrem a zlem. Mogla jedynie wybrac mniejsze lub wieksze zlo. Gdyby podporzadkowala sie zakazowi Kreona, przyjela by prawo ludzkie, lecz zlamala by prawo boskie, które uwazala za wazniejsze. Dokonala wiec wybory podyktowanego jej przez sumienie, nie bojac sie kary, która musiala poniesc. Pomimo ceny, jaka zaplacila za swoje postepowanie, odniosla moralne zwyciestwo nad Kreonem, gdyz zrozumial on swój blad i to, ze jego racje, jakkolwiek wazne, nie byly na tyle istotne, aby lamac prawo boskie. Opamietanie przyszlo jednak zbyt pózno. Doprowadzila do niego samobójcza smierc syna Kreona. Na swoje zycie targnela sie równiez Eurydyka, która nie mogla przebolec utraty syna. W ten sposób konflikt dwóch racji doprowadzil do tragedii. Moim zdaniem stanowisko Sofoklesa wobec konfliktu jest wyraznie okreslone, wynika ono z jego pogladów etycznych i religijnych. Nalezy wspo-mniec, ze twórca "Antygony" byl czlowiekiem glebokiej wiary, silnie przywiaza-nym do tradycji. NIe akceptowal sofistycznych koncepcji, które podwazaly nienaruszalnosc zasad moralnych i religijnych. Wedlug Sofoklesa, niepisane prawa boskie byly odwieczne i nienaruszalne. I dlatego tez w dramacie biora one góre. Smierc Antygony stala sie jej triumfem. Trzeba zauwazyc, ze w konflikt obu praw wlaczaja sie bogowie. To za ich sprawa Kreon odwoluje swój rozkaz. Interwencja bogów wskazuje jednoznacznie, ze sposród dwóch prawd wyrazonych w dramacie, jedna jest wazniejsza.
AJO.pl
|
TRO MEDIA
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację
regulaminu
.
Polityka prywatności
Regulamin
FAQ
Reklama
Współpraca
Kontakt

