Grób Agamemnona (streszczenie) - Juliusz Słowacki

A A A
Użytkownik
Avatar andrewnysa
reputacja: 214
posty: 956
offline
05.01.09 23:06 | #1077602 | (link) | zgłoś naruszenie
Grób Agamemnona - streszczenie

Pierwsza część utworu to refleksje poety na temat własnej twórczości. Autor ubolewa na dość słabym oddziaływaniu jego twórczości na odbiorców. Przebywający w grocie (tytułowym Grobie Agamemnona) poeta snuje analogie do wielkiej twórczości jednego z większych twórców starożytnych Homerem. Autor odczuwa swoją małość wobec tak ogromnej potęgi twórczej a jednocześnie oddaje on pokłon i składa hołd wielkości pióra Homera. Z ogromnym żalem powiada poeta: Nad wielkim niczemu grobów i milczą Garstka popiołów - ale w moim ręku Ta struna drgnęła i pękła bez jęku. Naród którego jest przedstawicielem Słowacki określa mianem głuchego ludu – obojętnego na przekaz. Druga część utworu bazuje przede wszystkim na porównaniach między Grecją a ówczesną Polską. W surowym rozrachunku Polska wypada bardzo blado na tle świetnej Grecji: Na Termopilach? - Nie na Cheronei Trzeba się memu załamać koniowiBo jestem z kraju, gdzie widmo nadziei Dla małowiernych serc podobnie snowi.Więc jeśli koń mój w biegu się przestraszy, To tej mogiły co równa jest naszej. W tej części autor nie moralizuje, ale stara się być obiektywnym w ocenie by poruszyć serca i umysły Polaków sparaliżowanych sromotną klęską. Słowacki uważa, iż szlachta – ów czerep rubaszny – jest odpowiedzialna za bierność, nieporadność oraz uleganie obcym wpływom co w rezultacie daje jedynie osłabienie Ojczyzny: Na Termopilach - jaką bym zdał sprawę,Gdyby stanęli męże nad mogiłąI pokazawszy mi swe piersi krwawe Potem spytali wręcz: "W i e l e w a s b y ł o? Zapomnij, że jest długi wieków przedział". Gdyby spytali tak - cóż bym powiedział? Polsko! lecz ciebie błyskotkami łudzą;Pawiem narodów byłaś i papugą, A teraz jesteś służebnicą cudzą. Choć wiem, że słowa te nie zadrzą długo W sercu - gdzie nie trwa myśl nawet godziny, Mówię - bom smutny - i sam pełen winy. Polskę, wobec tych wszystkich zarzutów, nazywa niewolnicą, która utracił swoją godność! Polsko! póki ty dusze anielską Będziesz więziła w czerepie rubieżnym, Póki kat będzie rąbał twoje cielsko, Póty nie będzie twój miecz zemsty strasznym, póty mieć będziesz hyjenę na sobieI grób - i oczy otwarte w grobie! Słowacki przeżywa wewnętrzne rozdarcie postawą rządzących Polską szlachciców i zatroskany o losy swej ojczyzny powiada:
Teraz nie jestem niczym - a te mary, Co okrążyły mnie... wzywają dalejI pokazują girlandy i gwary Anielskich duchów... pójdę... krew mnie pali; Już osądzony, śpiewam jak łabędzie, Lecz gdy cię dojdzie pieśń, co z tobą będzie!
login
hasło
|
Nie masz profilu? - zarejestruj się i zacznij w pełni korzystać z sieci!