Miłosierdzie gminy (streszczenie) - Maria Konopnicka

A A A
Użytkownik
Avatar andrewnysa
reputacja: 214
posty: 956
offline
23.01.09 16:14 | #1121587 | (link) | zgłoś naruszenie
"Miłosierdzie gminy" -W pozytywizmie oprócz powieści popularnością cieszyły się krótkie formy prozaiczne zwane opowiadaniami, nowelami. Bohaterem utworu jest tragarz Kuntz Wunderli- staruszek mający 82 lata. Akcja rozgrywa się w pewnej bogatej, szwajcarskiej wiosce w budynku urzędu gminnego. W gminie tej wszystko na pozór jest doskonale zorganizowane, obowiązują w niej humanitarne prawa. Mieszkańcy zgodzili się by część dochodów gminy przeznaczać na dotację dla ludzi starych, zniedołężniałych. Miało to zapobiec żebractwu i nędzy ludzi, którzy nie potrafili zapracować na własne utrzymanie. Utwór jest opisem swoistej licytacji w której biorą udział mieszkańcy wsi. Jest to dziwna licytacja, licytacja w dół. Licytujący wymieniają coraz niższe sumy potrzebne im na utrzymanie starca. Człowiek ten jest przedmiotem drwin, zainteresowani zabraniem go do własnych domów oglądają jego zęby, sprawdzają siłę mięśni. Nagle na sali pojawia się mleczarz Probst, najbogatszy mieszkaniec wsi. Rzuca on ofertę 125 franków dopłaty i staje się właścicielem starca. Utwór kończy się opisem Kuntza zaprzężonego do wózka z mlekiem razem z psem. Konopnicka opisuje w tym utworze skutki opieki społecznej nad starymi w Szwajcarii. Mądre i humanitarne prawa zostały podeptane przez ludzki egoizm, pazerność i chorobliwy praktycyzm. Syn wprawdzie niezbyt bogaty czuje się uwolniony od opieki nad ojcem. Zgadza się na jego upokorzenia i sam się do nich przyczynia. Wieś jest również bezlitosna. Jej mieszkańcy wykorzystują zniedołężniałych starców przyjmują od gminy finansową pomoc na ich utrzymanie i zapędzają do ciężkiej, bezpłatnej pracy. Słowo "miłosierdzie" w tytule ma znaczenie ironiczne i w tym kontekście oznacza egoizm skrywany pod moralną obłudą.
login
hasło
|
Nie masz profilu? - zarejestruj się i zacznij w pełni korzystać z sieci!