Częsty Bywalec
reputacja: 122
posty: 231
offline
08.06.09 18:36
|
#1437594
|
(link)
|
zgłoś naruszenie
Najpierw chcę wyjaśnić, że jestem wielkim fanem Pratchetta i wszystkie jego książki pochłaniam z szybkością Kubicy, jednak w połowie czytania książki "Potworny Regiment" nie wytrzymałem - przestałem czytać i nie mam ochoty do niej wracać. Zdecydowanie jest to najsłabsza książka Terry'ego Pratchetta, którego zresztą polecam wszystkim osobom z poczuciem humoru.