Frankenstein (streszczenie) - Mary Shelley

A A A
Użytkownik
Avatar andrewnysa
reputacja: 214
posty: 956
offline
05.01.09 12:14 | #1076326 | (link) | zgłoś naruszenie
Frankenstein - streszczenie

Wstępem powieści są cztery listy autorstwa kapitana Roberta Waltona, których adresatem jest ukochana siostra kapitana – Małgorzata Saville. Listy umiejscawiają akcję utworu w osiemnastym wieku, kiedy to kapitan zamierza zbadać dziewicze tereny przylegając na północ od Oceanu Spokojnego. Niestety niesprzyjający klimat oraz dość groźne przemieszczanie się lodowców uniemożliwiają odbycie całej wyprawy. W czasie oczekiwania na ocieplenie załoga dostrzega z oddali na lodowej równinie człowieka. Załoga podpływa do nieznajomego – ten przedstawia się jako Wiktor Frankenstein, a że jest bardzo wyczerpany i u kresu swego życia, kapitan postanawia zabrać rozbitka na pokład. Tam też Frankenstein opowiada wszystkim swoją historię. Z opowiadania wynika, iż Frankenstein jako dziecko wychowywał się z przygarniętą przez jego rodziców sierotką – dziewczynką o imieniu Elżbieta. Szybko zaprzyjaźnił się z dziewczynką. Z czasem stali się nierozłączną parą. Gdy Wiktor dojrzał, postanowił wyjechać na studia na uniwersytet w Inglostad. W czasie ich trwania Wiktor dowiaduje się o śmierci oraz o ostatniej woli swojej ukochanej matki – kobieta pragnęła by ten poślubił przygarniętą dziewczynę. Wiadomość o śmierci ukochanej osoby wstrząsnęła Wiktorem do tego stopnia, iż zaczął on zastanawiać się, czy jest możliwe by nauka tak zaingerowała daleko w podobieństwo człowieka do Boga, by ten nabrał mocy przywracania i dawania życia istotom ludzkim. Będąc na uniwersytecie pod wpływem swoich zamyśleń, Wiktor poznaje doktora nauk chemicznych profesora Waldmana, który wprowadza chłopaka w tajniki wiedzy chemicznej, wykorzystując przy tym ogromną ciekawość i zaangażowanie w naukę młodzieńca. Dzięki profesorowi nasz bohater poznaje również tajniki ludzkiego ciała zwane anatomią. Pod wpływem zdobytej wiedzy, Wiktor w ponurą listopadową noc tworzy człowieka. Jednakże ku swemu niezadowoleniu odkrywa, iż jego twór przypomina bardziej potwora niż człowieka. Jest zbudowany bardzo nieproporcjonalnie, nie wypowiada żadnych słów leczy wydobywa z siebie budzący przestrach bełkot. Porusza się niezgrabnie budząc tym odrazę i przerażenie. Przerażony swoim wytworem Wiktor ucieka ze swego mieszkania. Gdy wraca do niego – potwora już nie ma. W mieszkaniu pojawia się wraz ze swoim dobrym przyjacielem Henrykiem. Chłopak czuwa przy Wiktorze gdy ten nagle zapada na długą i poważną chorobę. Henryk przekazuje swemu przyjacielowi listy od Elżbiety i ojca. Razem spędzany czas powoduje iż nasz „wynalazca” zapomina o swoim przerażającym dziele. Pewnego dnia Wiktor otrzymuje wiadomość o śmierci swego młodszego brata Williama. Przyjeżdża więc do rodzinnej Genewy. O śmierć chłopca podejrzewana jest opiekunka Justin Moritz. Wszystkie poszlaki wskazywały na nią – przebywała ona bardzo blisko miejsca morderstwa i nie potrafiła rzeczowo wyjaśnić skąd się tam wzięła, a najważniejszym obciążającym ją zarzutem było to, iż w kieszeni miała medalion Elżbiety. Dziewczyna zostaje skazana na śmierć. Wiktor podejrzewa, iż prawdziwym zbrodniarzem jest monstrum, które stworzył owej nocy listopadowej. Postanawia pozostać w Genewie. Ogromnie dużo czasu spędza on poza domem obcując z przyrodą. Któregoś dnia wspinając się na szczyt Montavert, spotyka tam stworzonego przez siebie potwora. Istota nadal nie potrafi mówić ale bardzo zręcznie się porusza. Wydobywając z siebie dziwne odgłosy prosi swego stwórcę by ten stworzył istotę podobną do niego, która mogłaby go pokochać. Bestia skarży się na potworną samotność oraz odrzucenie przez społeczeństwo nie akceptujące jego inności. Początkowo jego „twórca” nie chce nawet o tym słyszeć, ale poruszony szczerością monstrum – daje się namówić na ten pomysł. Wcześniej jednak słyszymy tragiczną historię monstrum i przenosimy się w czasie do momentu gdy przestraszony swoim dziełem „mistrz” Wiktor ucieka w nocy ze swojego mieszkania. Nieszczęsny potwór z góry skazany jest na odrzucenie – jego inność i brzydota budzące strach i odrazę powodują, iż znieważony i wystraszony ucieka z miasta. Ukrywa się w pobliskim lesie ale tam też nie jest do końca bezpieczny. W końcu schronienie znajduje u jednej z rodzin zamieszkujących w pobliżu. Ukrywa się w małej izdebce – rodzina nawet nie wie o jego istnieniu, a wszelkie próby zaprzyjaźnienia się z nimi kończą się niepowodzeniem. Zrozpaczony potwór nie wie co robić ze sobą, jego rozpacz podwaja wiadomość o tym czym jest z notatek Wiktora, które znajduje on w jego płaszczu, który zabrał ze sobą uciekając. Potwór wyrusza więc na poszukiwanie swojego twórcy. Docierając do Gwinei – gdzie zamieszkiwał Wiktor, w akcie zemsty morduje jego młodszego brata, a zarzuty zrzuca na niewinną dziewczynę. W tym momencie potwór kończy swoją opowieść i prosi po raz kolejny Wiktora by ten stworzył dla niego kobietę, która będzie w stanie pokochać takie monstrum. Wiktor godzi się na to ale pod warunkiem że gdy już stworzy kobietę, to monstrum opuści wraz z nią Europę i Wiktor nigdy więcej nie usłyszy o jego istnieniu. Potwór zgadza się. Jednakże Wiktor wciąż zwleka z wywiązaniem się z obietnicy. W końcu rezygnuje z niej całkowicie. W akcie zemsty potwór wkrada się do sypialni nowożeńców w czas ich nocy poślubnej i morduje ukochaną Wiktora. Od tej pory Wiktor zostaje skazany na ciągłą walkę i ucieczkę przed stworem. Odwiedza wiele zakątków świata w nadziei, że w końcu zgubi potwora. Niestety nie jest to możliwe. Nieszczęsny Wiktor po wyznaniu całej prawdy – umiera. Zaniepokojony szmerami w kabinie kapitan odkrywa potworną prawdę – także i tutaj dotarł potwór. Kapitan rozmawia z bestią spokojnie, nie wpadając w przerażenie ani w panikę. Podczas ich rozmowy – potwór wyznaje, iż szczerze żałuje za wszystko czego się dopuścił. Postanawia i obiecuje odpokutować za swoje winy. Buduje dla siebie stos by na nim spłonąć.
login
hasło
|
Nie masz profilu? - zarejestruj się i zacznij w pełni korzystać z sieci!