Jak nas traktują...

A A A
Początkujący
Avatar 64peter
reputacja: 0
posty: 2
offline
24.09.17 11:47 | #3160638 | (link) | zgłoś naruszenie
Ile może kosztować utrata dobrego imienia?
I ile wspomniane dobre imię warte jest dla dużej korporacji. Czy jest tak potężna, że za nic ma ludzi, którzy oddali jej swoje zaufanie?
Takie i inne pytania, bywa, że mniej parlamentarne, przychodziły do mi głowy, słuchając mojego przyjaciela i jego opowieści o perypetiach z reklamacją telewizora marki „
SONY
”. Marki-giganta w swoim segmencie. Do dziś
Sony
kojarzył mi się z solidnością i tylko solidnością. I właściwie nie mamy zastrzeżeń do wyrobów. Firma jest rozgrzeszona z usterki. Każde urządzenie może przecież nawalić. Problemem jest bezwład, jakim wykazuje się biuro obsługi klientów
Sony
. Centrum telefoniczne oczywiście odbiera telefony, ale nic z tego nie wynika. Sytuacja mimo zapewnień trwa już od zbyt długiego czasu i niestety końca nie widać.
Ciekaw jestem, co nawala w całym procesie. Mimo wszystko nie sądzę, że taka jest polityka firmy
Sony
. Skłaniam się do wniosku, że to opieszałość obsługi
regionu łódzkiego SONY
jest główną przyczyną niezadowolenia mojego zwykle dobierającego słowa przyjaciela.
W razie zainteresowania służę kontaktem do mojego kolegi Zbigniewa.
Jakie są wasze doświadczenia?
Mam nadzieję, że tylko Zbyszek miał takiego pecha :)
AJO.pl | INDATA Software Limited Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu . Polityka prywatności Regulamin FAQ Reklama Współpraca Kontakt
login
hasło
|
Nie masz profilu? - zarejestruj się i zacznij w pełni korzystać z sieci!