Pieśni (streszczenie) - Jan Kochanowski
Użytkownik
reputacja: 214
posty: 956
offline
03.01.09 18:09
|
#1072247
|
(link)
|
zgłoś naruszenie
Pieśni (Jan Kochanowski)
Cykl pieśni J. Kochanowskiego wydany w całości w 1586 r. "Pieśni" ułożone w 2 księgi zawierają 50 utworów. Pierwszą księgę poprzedza neoplatoński (patrz hasło: neoplatonizm) hymn "Czego chcesz od nas, Panie...", który jest znaczącym ideowo i artystycznie manifestem poety renesansowego, pogodzonego ze światem i wysławiającego wielkość Boga - Wielkiego
Architekta Świata.
Wśród pieśni znajdują się utwory, w których poeta wypowiada się na temat tego, co w życiu
najważniejsze, co najbardziej cenił, a więc wartości podstawowych w świecie ludzkim. W innych utworach tego cyklu odnajdujemy pochwałę radości życia, zachwyt nad pięknem przyrody, refleksje o zmienności ludzkiego losu. W "Pieśniach" najdobitniej wyraziła się renesansowa postawa poety formułującego pewne zasady etyczne, którymi trzeba kierować się w życiu. Są to: cnota, czyste sumienie, rozum, męstwo, służba dla dobra ogółu, umiar w korzystaniu z uroków życia.
W ślad za Horacym Kochanowski powtarzał, że człowiek dąży do szczęścia, ale nie można go
upatrywać tylko w zaszczytach i ciągłej pogoni za bogactwem. Jest to epikurejski pogląd na
życie (patrz hasło: epikureizm). Od starożytnych stoików przejął poeta przekonanie, że zarówno szczęście, jak i nieszczęście są nietrwałe, a więc prawdziwy mędrzec w złej czy dobrej chwili zawsze powinien zachować równowagę duchową. Zgodnie z renesansowym poglądem na świat Kochanowski powtarzał wciąż, że najważniejsza w ludzkim życiu jest harmonia wewnętrzna (patrz hasło: klasycyzm).
Pieśni możemy podzielić na kilka typów:
- patriotyczne - "Pieśń o spustoszeniu Podola" (Pieśń V, ks.2) - poeta przedstawia tragiczne
skutki najazdu Tatarów na Podole w 1575 roku. Ziemia podolska została spustoszona,a
najeźdźcy dzielili nad Dniestrem łupy. Wiele bezbronnych dzieci i kobiet dostało się do niewoli, gdzie spotyka je okrutny los - bądź zostaną sprzedane Turkom, bądź też pozostaną tatarskimi jeńcami. Pisał poeta:
"Córy szlacheckie (żal się, mocny Boże!)
Psom bisurmańskim brzydkie ścielą łoże".
Hańba Polaków jest tym większa, że pozwolili się oni zawojować narodowi dzikiemu,
barbarzyńskiemu, który nie umie budować ani wsi, ani miast, lecz gnieździ się w namiotach.
Polskę nazywa poeta "odbieżałym stadem" - jest to aluzja do ucieczki króla Henryka Walezego z kraju. Brak "pasterza" (króla) "ostrożnych psów" (wojska) wykorzystali Tatarzy, napadając na Podole. Po przedstawieniu tej tragicznej sytuacji poeta zwraca się z apelem do wszystkich rodaków, aby pomyśleli wreszcie o grożącym im niebezpieczeństwie oraz o zmyciu hańby, jaką ponieśli dopuszczając do napadu Tatarów. Polacy powinni natychmiast opodatkować się na
rzecz zaciężnego wojska, a w razie potrzeby sami stanąć w obronie granic, gdyby wojska
zaciężne nie sprostały wyznaczonemu zadaniu. Pieśń kończy się przypomnieniem znanego
przysłowia o Polaku mądrym po szkodzie, a także ostrzeżeniem, że jeśli Polacy zawczasu nie
pomyślą o grożącym im niebezpieczeństwie, wówczas cytowane przysłowie może ulec zmianie:
"Nową przypowieść Polak sobie kupi,
że i przed szkodą, i po szkodzie głupi!...".
"Pieśń o dobrej sławie" (Pieśń XIX, ks.2) - mówi o powinnościach obywatela wobec własnej
ojczyzny. Każdemu człowiekowi powinien przyświecać jeden cel - służba własnemu krajowi,
w celu zapewnienia sobie dobrej sławy:
"Służymy poczciwej sławie, a jako kto może,
Niech ku pożytku dobra wspólnego pomoże".
Sposoby służenia ojczyźnie mogą być różne, w zależności od własnych możliwości,
predyspozycji, wrodzonych talentów. Człowiek obdarzony piękną wymową powinien uczyć
swoich czytelników właściwych zasad współżycia społecznego, a więc przestrzegania porządku, praw ojczystych, umiłowania prawdziwej wolności. Natomiast ludzie posiadający odpowiednią siłę i odwagę powinni z bronią w ręku walczyć z poganami, wrogami ojczyzny. Nawet jeśli trzeba w tej walce oddać życie - zdaniem poety - lepiej jest umrzeć młodo, ale w sposób bohaterski, zyskując sobie wieczną sławę, niż żyć długo i umrzeć w zapomnieniu.
"Pieśń o dobrej sławie" mówi o powinnościach każdego obywatela wobec własnej Ojczyzny,
o istocie patriotyzmu. Każdy człowiek powinien pamiętać o tym, że ciało ludzkie po śmierci ulega rozpadowi, a więc każdy powinien usilnie się starać, aby pozostawić po sobie dobre imię. Nie jest prawdziwym człowiekiem ten, kto myśli tylko o jedzeniu i piciu, gdyż nie na darmo Bóg odróżnił człowieka od zwierząt, dając mu rozum i mowę.
- o autorze i jego sławie - problem przetrwania w pamięci potomnych. Sądząc po licznych
wypowiedziach w tekstach poetyckich, Jan Kochanowski miał świadomość własnej wielkości
oraz nadzieję, że na zawsze pozostanie w pamięci potomnych. Świadomość własnej potęgi
twórczej, niezłomne przekonanie o nieśmiertelności swojej poezji najdobitniej uzewnętrzniło się w pieśni "Niezwykłym i nie lada piórem opatrzony" (Pieśń XXIV, ks.2), która stanowi poetycką parafrazę wiersza "Exegi monumentum..." Horacego, poświęconego temu samemu zagadnieniu. Poeta mówi o sobie jako o człowieku, którego natura jest nieśmiertelna. W poetyckim obrazie przedstawia swą stopniową przemianę w łabędzia, który dzięki swym potężnym skrzydłom dotrze do najdalszych zakątków świata, wszędzie głosząc sławę poety.
- refleksyjno-filozoficzne - ukazują neoplatońską (patrz hasło: neoplatonizm) wizję
rzeczywistości, renesansową postawę akceptacji świata, jego porządku i wewnętrznej harmonii -
w pieśni "Serce roście". Przyroda ulega ciągłym zmianom w cyklu pór roku i nie ma niczego
złego w zimie, bo nadejdzie po niej wiosna, a po niej lato itd. Wszystko to zgodne jest
z porządkiem ustalonym przez Boga - Stwórcę, który mądrze urządził świat, aby on służył
człowiekowi. Tak więc ład, jaki istnieje w przyrodzie, powinien istnieć w każdym z nas.
Człowiek postępujący zgodnie z nakazami własnego sumienia nie potrzebuje być dodatkowo
rozweselany grą na lutni ani dolewaniem wina. Natomiast ten, kogo "gryzie mól zakryty", a więc człowiek dręczony wyrzutami, nigdy nie zazna radości ani spokoju. To czyste sumienie nazywa poeta "Dobrą Myślą" i w zakończeniu pieśni prosi, aby ta "Dobra Myśl" nigdy go nie opuszczała. Z filozofią starożytnych stoików spokrewniona jest pieśń "Nie porzucaj nadzieje" (Pieśń IX, ks.2), która również rozpoczyna się od opisu zmian zachodzących w przyrodzie. Zimą przyroda traci całą krasę, ale zawsze możemy znaleźć pocieszenie w nadchodzącej wiośnie. Podobnie bywa w życiu ludzkim:
"Nic wiecznego na świecie:
Radość się z troską plecie".
Pamiętając o tej zasadzie powinniśmy z jednakowym umiarem znosić i przeżywać chwile
radości, szczęścia jak i smutku czy cierpienia. Ta zasada wyrażona w poetyckiej formie jest
ilustracją poglądów starożytnych stoików:
"Lecz na szczęście wszelakie
Serce ma być jednakie".
"Chcemy sobie być radzi" (Pieśń IX, ks.1) - rozpoczyna się zaproszeniem do wspólnej, wesołej zabawy przy muzyce i dobrym winie, ponieważ nie wiadomo, co nas jutro czeka. Wkrótce jednak nachodzą poetę refleksje - trzeba zachować spokój i wewnętrzną równowagę, właśnie dlatego, że nie możemy przewidzieć przyszłości, ani przeniknąć rozumem zmienności losu. Poeta powraca do myśli zawartej w poprzednim utworze - trzeba wszystko przyjmować spokojnie i ze stoickim umiarem. W tym celu Kochanowski przedstawia obraz burzy, w trakcie której nie powinno się poddawać rozpaczy czy też modlić się o ratunek. Zarówno tam na morzu, jak i w życiu, nawet w czasie burz czy nieszczęść należy zachować spokój, ów osławiony "złoty środek". Tak czy inaczej losy ludzkie są nieznane, więc nie warto nad nimi rozpaczać:
"Wszystko się dziwnie plecie
Na tym tu biednym świecie
A kto by chciał rozumem wszystkiego dochodzić,
I zginie, a nie będzie umiał w to ugodzić".
"Miło szaleć, kiedy czas po temu" (Pieśń XX, ks.1) - to utrzymany w epikurejskim (patrz hasło: epikureizm) tonie, optymistyczny hymn do radości. Trzeba się cieszyć życiem, trzeba się bawić
"kiedy czas po temu". Zabawa będzie weselsza przy suto zastawionym stole i pełnym dzbanie
wina. Zabawie trzeba poświęcić się całkowicie, zgodnie ze starożytną, horacjańską zasadą
"carpe diem" (używaj dnia). W trakcie zabawy należy zapomnieć o różnicach i uprzedzeniach
stanowych:
"Przywileje powieśmy na kołku,
A ty wedle pana siądź, pachołku!".
Tak więc treść pieśni refleksyjnych stanowią rozmyślania poety, dotyczące poglądów na życie, które Kochanowski w przeważającej mierze przejął od myślicieli i poetów starożytnych. W ślad za Horacym (epikureizm) powtarzał, że człowiek dąży do szczęścia, ale nie można go upatrywać tylko w zaszczytach i ciągłej pogoni za bogactwem. Od starożytnych stoików przejął poeta przekonanie, że zarówno szczęście, jak i nieszczęście są nietrwałe, a więc prawdziwy mędrzec w złej czy dobrej chwili zawsze powinien zachować równowagę duchową. Zgodnie z renesansowym i neoplatońskim poglądem na świat Kochanowski powtarzał wciąż, że najważniejsze w ludzkim życiu są cnota i czyste sumienie. W pieśniach refleksyjnych najlepiej uwydatniła się renesansowa postawa poety.
- miłosne - do najbardziej znanych w tym zakresie utworów należy pieśń "Trudna rada w tej
mierze" (Pieśń VII, ks.1). Rozstanie z ukochaną wywołuje nastrój smutku i beznadziejności, na czas rozłąki znika wszelka wesołość, nawet twórczość poetycka nie jest w stanie przynieść
pocieszenia tęskniącemu poecie. W pamięci pozostaje wciąż piękna postać ukochanej, twarz
piękniejsza od zorzy czy też od najcudniejszych gwiazd. Postać ukochanej ukazana jest na tle
przyrody:
"Zajźrzę wam, gęste lasy i wysokie skały,
Że przede mną będziecie taką rozkosz miały,
Usłyszycie wdzięczny głos i przyjemne słowa,
Po których sobie tęskni biedna moja głowa".
Hołd złożony urodzie kobiety łączy się w tym wierszu z renesansowym uwielbieniem dla całej Zupełnie odrębne miejsce w dorobku Jana z Czarnolasu zajmuje "Pieśń świętojańska o Sobótce", utwór liryczny o charakterze sielankowym.
Cykl pieśni J. Kochanowskiego wydany w całości w 1586 r. "Pieśni" ułożone w 2 księgi zawierają 50 utworów. Pierwszą księgę poprzedza neoplatoński (patrz hasło: neoplatonizm) hymn "Czego chcesz od nas, Panie...", który jest znaczącym ideowo i artystycznie manifestem poety renesansowego, pogodzonego ze światem i wysławiającego wielkość Boga - Wielkiego
Architekta Świata.
Wśród pieśni znajdują się utwory, w których poeta wypowiada się na temat tego, co w życiu
najważniejsze, co najbardziej cenił, a więc wartości podstawowych w świecie ludzkim. W innych utworach tego cyklu odnajdujemy pochwałę radości życia, zachwyt nad pięknem przyrody, refleksje o zmienności ludzkiego losu. W "Pieśniach" najdobitniej wyraziła się renesansowa postawa poety formułującego pewne zasady etyczne, którymi trzeba kierować się w życiu. Są to: cnota, czyste sumienie, rozum, męstwo, służba dla dobra ogółu, umiar w korzystaniu z uroków życia.
W ślad za Horacym Kochanowski powtarzał, że człowiek dąży do szczęścia, ale nie można go
upatrywać tylko w zaszczytach i ciągłej pogoni za bogactwem. Jest to epikurejski pogląd na
życie (patrz hasło: epikureizm). Od starożytnych stoików przejął poeta przekonanie, że zarówno szczęście, jak i nieszczęście są nietrwałe, a więc prawdziwy mędrzec w złej czy dobrej chwili zawsze powinien zachować równowagę duchową. Zgodnie z renesansowym poglądem na świat Kochanowski powtarzał wciąż, że najważniejsza w ludzkim życiu jest harmonia wewnętrzna (patrz hasło: klasycyzm).
Pieśni możemy podzielić na kilka typów:
- patriotyczne - "Pieśń o spustoszeniu Podola" (Pieśń V, ks.2) - poeta przedstawia tragiczne
skutki najazdu Tatarów na Podole w 1575 roku. Ziemia podolska została spustoszona,a
najeźdźcy dzielili nad Dniestrem łupy. Wiele bezbronnych dzieci i kobiet dostało się do niewoli, gdzie spotyka je okrutny los - bądź zostaną sprzedane Turkom, bądź też pozostaną tatarskimi jeńcami. Pisał poeta:
"Córy szlacheckie (żal się, mocny Boże!)
Psom bisurmańskim brzydkie ścielą łoże".
Hańba Polaków jest tym większa, że pozwolili się oni zawojować narodowi dzikiemu,
barbarzyńskiemu, który nie umie budować ani wsi, ani miast, lecz gnieździ się w namiotach.
Polskę nazywa poeta "odbieżałym stadem" - jest to aluzja do ucieczki króla Henryka Walezego z kraju. Brak "pasterza" (króla) "ostrożnych psów" (wojska) wykorzystali Tatarzy, napadając na Podole. Po przedstawieniu tej tragicznej sytuacji poeta zwraca się z apelem do wszystkich rodaków, aby pomyśleli wreszcie o grożącym im niebezpieczeństwie oraz o zmyciu hańby, jaką ponieśli dopuszczając do napadu Tatarów. Polacy powinni natychmiast opodatkować się na
rzecz zaciężnego wojska, a w razie potrzeby sami stanąć w obronie granic, gdyby wojska
zaciężne nie sprostały wyznaczonemu zadaniu. Pieśń kończy się przypomnieniem znanego
przysłowia o Polaku mądrym po szkodzie, a także ostrzeżeniem, że jeśli Polacy zawczasu nie
pomyślą o grożącym im niebezpieczeństwie, wówczas cytowane przysłowie może ulec zmianie:
"Nową przypowieść Polak sobie kupi,
że i przed szkodą, i po szkodzie głupi!...".
"Pieśń o dobrej sławie" (Pieśń XIX, ks.2) - mówi o powinnościach obywatela wobec własnej
ojczyzny. Każdemu człowiekowi powinien przyświecać jeden cel - służba własnemu krajowi,
w celu zapewnienia sobie dobrej sławy:
"Służymy poczciwej sławie, a jako kto może,
Niech ku pożytku dobra wspólnego pomoże".
Sposoby służenia ojczyźnie mogą być różne, w zależności od własnych możliwości,
predyspozycji, wrodzonych talentów. Człowiek obdarzony piękną wymową powinien uczyć
swoich czytelników właściwych zasad współżycia społecznego, a więc przestrzegania porządku, praw ojczystych, umiłowania prawdziwej wolności. Natomiast ludzie posiadający odpowiednią siłę i odwagę powinni z bronią w ręku walczyć z poganami, wrogami ojczyzny. Nawet jeśli trzeba w tej walce oddać życie - zdaniem poety - lepiej jest umrzeć młodo, ale w sposób bohaterski, zyskując sobie wieczną sławę, niż żyć długo i umrzeć w zapomnieniu.
"Pieśń o dobrej sławie" mówi o powinnościach każdego obywatela wobec własnej Ojczyzny,
o istocie patriotyzmu. Każdy człowiek powinien pamiętać o tym, że ciało ludzkie po śmierci ulega rozpadowi, a więc każdy powinien usilnie się starać, aby pozostawić po sobie dobre imię. Nie jest prawdziwym człowiekiem ten, kto myśli tylko o jedzeniu i piciu, gdyż nie na darmo Bóg odróżnił człowieka od zwierząt, dając mu rozum i mowę.
- o autorze i jego sławie - problem przetrwania w pamięci potomnych. Sądząc po licznych
wypowiedziach w tekstach poetyckich, Jan Kochanowski miał świadomość własnej wielkości
oraz nadzieję, że na zawsze pozostanie w pamięci potomnych. Świadomość własnej potęgi
twórczej, niezłomne przekonanie o nieśmiertelności swojej poezji najdobitniej uzewnętrzniło się w pieśni "Niezwykłym i nie lada piórem opatrzony" (Pieśń XXIV, ks.2), która stanowi poetycką parafrazę wiersza "Exegi monumentum..." Horacego, poświęconego temu samemu zagadnieniu. Poeta mówi o sobie jako o człowieku, którego natura jest nieśmiertelna. W poetyckim obrazie przedstawia swą stopniową przemianę w łabędzia, który dzięki swym potężnym skrzydłom dotrze do najdalszych zakątków świata, wszędzie głosząc sławę poety.
- refleksyjno-filozoficzne - ukazują neoplatońską (patrz hasło: neoplatonizm) wizję
rzeczywistości, renesansową postawę akceptacji świata, jego porządku i wewnętrznej harmonii -
w pieśni "Serce roście". Przyroda ulega ciągłym zmianom w cyklu pór roku i nie ma niczego
złego w zimie, bo nadejdzie po niej wiosna, a po niej lato itd. Wszystko to zgodne jest
z porządkiem ustalonym przez Boga - Stwórcę, który mądrze urządził świat, aby on służył
człowiekowi. Tak więc ład, jaki istnieje w przyrodzie, powinien istnieć w każdym z nas.
Człowiek postępujący zgodnie z nakazami własnego sumienia nie potrzebuje być dodatkowo
rozweselany grą na lutni ani dolewaniem wina. Natomiast ten, kogo "gryzie mól zakryty", a więc człowiek dręczony wyrzutami, nigdy nie zazna radości ani spokoju. To czyste sumienie nazywa poeta "Dobrą Myślą" i w zakończeniu pieśni prosi, aby ta "Dobra Myśl" nigdy go nie opuszczała. Z filozofią starożytnych stoików spokrewniona jest pieśń "Nie porzucaj nadzieje" (Pieśń IX, ks.2), która również rozpoczyna się od opisu zmian zachodzących w przyrodzie. Zimą przyroda traci całą krasę, ale zawsze możemy znaleźć pocieszenie w nadchodzącej wiośnie. Podobnie bywa w życiu ludzkim:
"Nic wiecznego na świecie:
Radość się z troską plecie".
Pamiętając o tej zasadzie powinniśmy z jednakowym umiarem znosić i przeżywać chwile
radości, szczęścia jak i smutku czy cierpienia. Ta zasada wyrażona w poetyckiej formie jest
ilustracją poglądów starożytnych stoików:
"Lecz na szczęście wszelakie
Serce ma być jednakie".
"Chcemy sobie być radzi" (Pieśń IX, ks.1) - rozpoczyna się zaproszeniem do wspólnej, wesołej zabawy przy muzyce i dobrym winie, ponieważ nie wiadomo, co nas jutro czeka. Wkrótce jednak nachodzą poetę refleksje - trzeba zachować spokój i wewnętrzną równowagę, właśnie dlatego, że nie możemy przewidzieć przyszłości, ani przeniknąć rozumem zmienności losu. Poeta powraca do myśli zawartej w poprzednim utworze - trzeba wszystko przyjmować spokojnie i ze stoickim umiarem. W tym celu Kochanowski przedstawia obraz burzy, w trakcie której nie powinno się poddawać rozpaczy czy też modlić się o ratunek. Zarówno tam na morzu, jak i w życiu, nawet w czasie burz czy nieszczęść należy zachować spokój, ów osławiony "złoty środek". Tak czy inaczej losy ludzkie są nieznane, więc nie warto nad nimi rozpaczać:
"Wszystko się dziwnie plecie
Na tym tu biednym świecie
A kto by chciał rozumem wszystkiego dochodzić,
I zginie, a nie będzie umiał w to ugodzić".
"Miło szaleć, kiedy czas po temu" (Pieśń XX, ks.1) - to utrzymany w epikurejskim (patrz hasło: epikureizm) tonie, optymistyczny hymn do radości. Trzeba się cieszyć życiem, trzeba się bawić
"kiedy czas po temu". Zabawa będzie weselsza przy suto zastawionym stole i pełnym dzbanie
wina. Zabawie trzeba poświęcić się całkowicie, zgodnie ze starożytną, horacjańską zasadą
"carpe diem" (używaj dnia). W trakcie zabawy należy zapomnieć o różnicach i uprzedzeniach
stanowych:
"Przywileje powieśmy na kołku,
A ty wedle pana siądź, pachołku!".
Tak więc treść pieśni refleksyjnych stanowią rozmyślania poety, dotyczące poglądów na życie, które Kochanowski w przeważającej mierze przejął od myślicieli i poetów starożytnych. W ślad za Horacym (epikureizm) powtarzał, że człowiek dąży do szczęścia, ale nie można go upatrywać tylko w zaszczytach i ciągłej pogoni za bogactwem. Od starożytnych stoików przejął poeta przekonanie, że zarówno szczęście, jak i nieszczęście są nietrwałe, a więc prawdziwy mędrzec w złej czy dobrej chwili zawsze powinien zachować równowagę duchową. Zgodnie z renesansowym i neoplatońskim poglądem na świat Kochanowski powtarzał wciąż, że najważniejsze w ludzkim życiu są cnota i czyste sumienie. W pieśniach refleksyjnych najlepiej uwydatniła się renesansowa postawa poety.
- miłosne - do najbardziej znanych w tym zakresie utworów należy pieśń "Trudna rada w tej
mierze" (Pieśń VII, ks.1). Rozstanie z ukochaną wywołuje nastrój smutku i beznadziejności, na czas rozłąki znika wszelka wesołość, nawet twórczość poetycka nie jest w stanie przynieść
pocieszenia tęskniącemu poecie. W pamięci pozostaje wciąż piękna postać ukochanej, twarz
piękniejsza od zorzy czy też od najcudniejszych gwiazd. Postać ukochanej ukazana jest na tle
przyrody:
"Zajźrzę wam, gęste lasy i wysokie skały,
Że przede mną będziecie taką rozkosz miały,
Usłyszycie wdzięczny głos i przyjemne słowa,
Po których sobie tęskni biedna moja głowa".
Hołd złożony urodzie kobiety łączy się w tym wierszu z renesansowym uwielbieniem dla całej Zupełnie odrębne miejsce w dorobku Jana z Czarnolasu zajmuje "Pieśń świętojańska o Sobótce", utwór liryczny o charakterze sielankowym.
AJO.pl
|
TRO MEDIA
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację
regulaminu
.
Polityka prywatności
Regulamin
FAQ
Reklama
Współpraca
Kontakt

