Dworzanin polski (streszczenie) - Łukasz Górnicki

A A A
Użytkownik
Avatar andrewnysa
reputacja: 214
posty: 956
offline
03.01.09 18:07 | #1072243 | (link) | zgłoś naruszenie
Dworzanin polski (Łukasz Górnicki)

Dzieło Ł. Górnickiego zostało wydane w 1566 r. w Krakowie. Jest to adaptacja włoskiego traktatu "Il Cortegiano" B.Castiglioniego. Górnicki spolonizował włoskie dzieło, wprowadzając zmiany w scenerii i wśród postaci występujących w utworze; wieczory spotkań towarzyskich na dworze w Urbino przekształcone zostały w obraz zebrań dworzan biskupa S.Maciejowskiego. "Dworzanin polski" to pierwsza u nas parafraza wybitnego dzieła nowoczesnej literatury. Zajmuje ona czołowe miejsce w rozwoju języka polskiego i jest ważnym źródłem do historii kultury polskiej w XVI w. Utwór ten prezentuje ideał renesansowego dworzanina, którego atrybutami są: wysoka kultura
intelektualna, męstwo w czasie wojny, umiar w czasie pokoju - cechy, jakie w starożytności
propagowali Sokrates i Platon.


Fragmenty:


"Ten dworzanin, którego ja tu formować mam, chcę naprzód, aby się w ślacheckim zacnym domu urodził (...) (...) aby był jednym z tych fortunnych, to jest iżby miał nie tylko rozum wielki, urodę, udatność, kstałt w ciele, twarz piękną a męską, ale też i przyjemność jakąś przyrodzoną, która by go wdzięcznym do ludzi czyniła (...) (...) zawołanie jego abo (jako dziś mówią) professyja nie chcę, aby była ina, jedno rycerskie rzemiosło (...) chcę, aby był dobrze wyćwiczony w tym wszystkim, co żołnierzowi umieć należy (...) (...) umiejętność z rozmaitymi braniami nie telko mu do potrzeby przygodzi, ale i do krotochwile; abowiem bywają na dworze turnieje piesze, turnieje konne, bywa szermowanie, bywają gonitwy przed panem (...) gdzie iżby się dworzanin dobrze popisał, (...) musi być dobrym jezdcem, musi koń znać, wieść ji pięknie i kstałtownie na nim siedzieć. (...) trzeba dworzaninowi mądrze mówić i mądrze pisać (...) jednakiej nauki do obojga trzeba. W tym jedno różność jest, iż wymowy potrzebuje głosu ani wrzaśliwego (...), ani grubego (...), ale głośnego, znacznego, wdzięcznego, spaniałego i dobrze usadzonego (...) Lecz (...) wszystko to nic nie jest, jeśli w każdym związku słów nie będzie znać bystrego rozumu, trefnego wynalazku, powagi wedle potrzeby (...) Gdy już mój dworzanin ozdobi umysł swój cnotą, po cnocie nie zda mi się, aby go w co piękniej przybrać mógł, jako naukę, chocia-ć niektóre narody i naszych niemal więtsza część Polaków mają sobie nauki dobre za nic, a prawie je oddzielają od ślachectwa powiadając, iż ślachectwo telko z męstwa roście. (...) chcę, aby był uczony (...) in litteris, które humaniores zową, a nie telko łaciński i grecki język chcę, aby umiał (...), ale też i ine języki, jako niemiecki, włoski, francuski, hiszpański (...) Zasię poety wszytki, oratory, historyki (...) trzeba, żeby przeczcił i zwartował (...) Niechaj umie z głowy pisać list cudny, rzecz poważną (...) i wiersz (...) (...) potrzeba, aby był muzykiem, iżby abo śpiewać, abo na lutni, abo na jakim instrumencie grać umiał (...) aby gdy mu tańcować przyjdzie, umiał zachować statek, powagę przystojną i miarę (...) Dworzanin nasz, niechaj ucieszyć mową i o wszystkim gładce i dobrze mówić umie (...)"
login
hasło
|
Nie masz profilu? - zarejestruj się i zacznij w pełni korzystać z sieci!