W pustyni i w puszczy (streszczenie) - Henryk Sienkiewicz

A A A
Użytkownik
Avatar andrewnysa
reputacja: 214
posty: 956
offline
31.12.08 01:12 | #1064556 | (link) | zgłoś naruszenie
W pustyni i w puszczy - streszczenie

GENEZA:
Powieśc powstała w 1911 roku.

CZAS I MIEJSCE AKCJI:
Akcja rozgrywa się w Afryce w czasach współczesnych autorowi.
STRESZCZENIE:

Władysław Tarkowski, ojciec Stasia oraz Rawlinson, ojciec Nel wyjechali nadzorowac budowę kanału Sueskiego. Dzieci tęskniły za rodzicami. Staś opiekował się Nel, jak własną siostrą. Pomimo swojego młodego wieku starał się być czujny i świadomy niebezpieczeństw. Niestety pewnego dnia dzieci zostały porwane przez Hamisa. Miały stac się kartą przetargową i zostac wymienione za Fatmę i jej dzieci podlegające aresztowi domowemu. Z początku nie zorientowały się co się dzieje. Powiedziano im, że niebawem spotkają się z ojcami. Pociąg zatrzymał się w El Garach. Potem karawana wywiozła porwanych wgłąb pustyni.
Tarkowski i Rawlinson z niecierpliwością wypatrywali swoich dzieci. Niestety czas mijał i nikt się nie pojawiał. W końcu mężczyźni byli już pewni, że ich dzieci zostały porwane. Byli gotowi zrobic wszystko, aby odnaleźc pociechy. Wyznaczono nawet nagrodę w zamian za pomoc w poszukiwaniach.
Droga przez pustynię okazała się bardzo męcząca. Dzieci nie były przyzwyczajone do tak wysokich temperatur i niewygodnej jazdy. Za karawaną podążała suczka Nel, Saba. Pies nie opuszczał swojej pani, chociaż podróż dla suczki była bardzo ciężka. Dzieci usiłowały pozostawic po sobie jakiś znak na pustyni. Niestety ich zamiary zostały wykryte przez Gebra. Ukarał je chłostą, podobnie jak nagminne próby ucieczki podejmowane przez Stasia.
W czasie wędrówki przyszły nowe wieści. Zdobyto Chartum, a Anglicy zdecydowali się na odwrót. Ta wiadomośc bardzo przybiła dzieci, nie straciły one jednak nadziei.
Po długiej podróży przez pustynie, której towarzyszyły liczne burze piaskowe karawana dotarła do raju Mahdiego. Miejsce to bardzo różniło się od dotychczasowego krajobrazu. Było tu dużo zieleni. Dzieci wraz z opiekunką, panią Oliwier, zatrzymały się u Emira Tahdila. Po krótkim odpoczynku wyruszono w dalszą podróż. Dzieci nie wiedziały dokąd zmierzają. Staś uspokajał Nel i pocieszał, że niedługo spotkają się z ojcami. W Omdurmanie dzieci miały spotkac się z Mahdim. Staś pokładał wielkie nadzieje w rozmowie z wielkim panem. Spotkany przez dzieci Greg, obiecał, że wstawi się za nimi u władcy. Powiedział również, że Staś będzie musiał zgodzic się na zmianę wiary, jeżeli chce uchronic siebie i Nel przed pewną śmiercią. Staś jednak nie przyjął obcej wiary i nie oddał należytej czci Mahdimowi. Ten jednak w pewnym stopniu był zdumiony odwagą chłopca. Powiedział, aby chłopiec dobrze przemyślał swoją decyzję.
Dzieci zaczęły głodowac. Musiały żebrac o jedzenie. Pewnego dnia spotkały misjonarza, od którego otrzymały chininę. Mężczyzna poinformował je, że chinina jest lekarstwem na szalejącą zarazę i polecił dzieciom trzymac lek zawsze przy sobie.
Rozpoczęto dalszy etap wędrówki. Okazał się on przełomowym. Nel chudła coraz bardziej. Nie miała już sił iśc dalej. Przydzielono jej czarnoskórą niewolnicę, Meę.
Na drodze karawanie niespodziewanie stanął lew. Hamis wręczył Stasiowi strzelbę i kazał walczyc z lwem. Staś odważnie podjął się zadania. W efekcie zabił go trafnym strzałem. Postanowił wykorzystac okazję i zabił Hamisa, Gebra i Beduinów. Dzieci nie od razu uwierzyły w to, co się stało. Na reszcie były wolne. Nie potrafiły jednak określic swojego położenia, nie wiedziały którędy mają wracac do domu i gdzie będą mogły odnaleźc swych ojców, którzy na pewno wyruszyli na poszukiwania i zmienili miejsce pobytu.
Podczas wędrówki dzieci natrafiały na wiele problemów począwszy od ucieczki Saby, którą w końcu odnalazł Kali, przez brak pożywienia, a także po trwającą porę deszczową. Niewątpliwie jedną z ciekawszych przygód okazało się napotkanie słonia uwięzionego w wąwozie. Dzieci postanowiły nakarmic zwierzę. W pobliżu wąwozu Staś znalazł ogromnego baobaba, w którym zamieszkali. Na tabliczce przymocowanej do drzewa Staś wyrył napis: KRAKÓW.
Nel nadała zwierzęciu imię, King. Staś był z początku przeciwny zabawom dziewczynki z ogromnym słoniem, w końcu jednak przekonał się do Kinga.
Mijały kolejne dni. Nel zaczęła bardzo źle się czuc. Okazało się, że zaraza dopadła i ją. Staś podał Nel całą chininę, jaką posiadali. Dziewczynka na jakiś czas poczuła się lepiej. Niestety stan ten nie trwał długo.
Pewnego dnia Kali zauważył dym w oddali. Niezwłocznie podzielił się swoim odkryciem ze Stasiem. Chłopiec na początku obawiał się skąd ten dym może pochodzic, jednak widząc umierającą Nel postanowił to sprawdzic. Dotarł do niewielkiego obozu. Przebywał w nim ciężko chory Szwajcar, pan Linde. Ucieszył się na widok nieznajomego. Ofiarował chłopcu ryż, kawę, herbatę oraz chininę. Pozwolił Stasiowi zabrac konia, aby szybciej mógł podac chorej lekarstwo. Staś zaraz potem wyruszył z powrotem do swojego „Krakowa” i z nadzieją patrzył na działanie leku. Chłopiec odwiedził jeszcze nowego znajomego, obiecał spełnic jego prośbę dotyczącą ochrzczenia umierających murzynów. W kilka dni później Szwajcar zmarł. Chłopiec z Kalim pochowali go. Obok grobu postawili krzyż.
Nel wyzdrowiała, a Staś obiecał dziewczynce, że uwolni Kinga. W tym celu postanowił wysadzic skałę. Pomysł zakończył się powodzeniem i King spektakularnie wyszedł z wąwozu. Dzieci nie potrafiły powstrzymac radości. Nel rzuciła się słoniowi na szyję. Następnie dzieci wyruszyły w kierunku wioski, o której opowiadał pan Linde. Z wioski dzieci zabrały czarnoskórego Nasibu. Ten znalazł kozę, dzięki której Nel dostawała codziennie świeże mleko do picia. Mali podróżnicy dotarli także do pewnej wioski. Tu Staś wykazał się bystrością umysłu i pomógł zacofanym osadnikom zdemaskowac czarownika, który z uporem maniaka straszył tubylców i żerował na ich naiwności.
Dzieci wpadły na pomysł, aby wypuszczac latawce z prośbami o pomoc. Miały nadzieję, że któryś z nich dotrze w ręcę ich ojców. Niestety żaden z dziesiątek latawców jak dotąd nie przyniósł oczekiwanego efektu. Któregoś dnia nadeszła wiadomośc o wojnie pomiędzy plemieniem, z którego wywodził się Kali, a plemieniem Samburów. Staś widząc rozpacz Kalego postanowił pomóc jego plemieniu. Obmyślił plan i postanowił wykonac go nocą, aby zaskoczyc wrogów. Przewidywania Stasia okazały się trafne i Samburowie przegrali starcie. Zginął w nim jednak ojciec Kalego. Z tego też względu Kali objął po nim tron. Jako mądry władca postanowił oszczędzic jeńców. Zawarł także pokój z Samburami.
Staś i Nel wyruszyli w dalszą drogę obdarowani murzynami przez Kalego. Upał doskwierał dzieciom coraz bardziej. Pewnej nocy czarownicy w woli zemsty rozcięli worki z wodą i uciekli. Staś był załamany, gdy zorientował się, co zaszło nocą. Nie pozostała im żadna sakiewka z wodą.
Ruszyli w dalszą podróż. W pewnym momencie Saba zaczęła szczekac i Staś już wiedział, że nadchodzi pomoc. Kapitan Glen i doktor Clary znaleźli jednego z latawców i wyruszyli na poszukiwania, aż odnaleźli dzieci. Poinformowano ojców o odnalezieniu dzieci. W końcu doszło do długo wyczekiwanego spotkania.
login
hasło
|
Nie masz profilu? - zarejestruj się i zacznij w pełni korzystać z sieci!