[MU] Legacy of Kain: Defiance [PS2]

A A A
Administrators
Avatar eXeeM
reputacja: 4260
posty: 5565
offline
19.01.07 23:52 | #221641 | (link) | zgłoś naruszenie


Mamy do czynienia z kolejna częścią przygód potężnego wampira Kaina, oraz Razie la – demonicznego anioła śmierci. O ile jednak poprzednio w każdą z tych postaci mogliśmy wcielić się w dwóch odrębnych seriach (Soul Reaver i Blood Omen) o tyle teraz Gracz może zagrać w jednej grze dwoma najpotężniejszymi istotami świata tu przedstawionego.

Patrząc pod katem charakteru rozrywki, Defiance jest połączeniem przygodówki (rozwiązywanie zagadek) z typowa gra akcji (ala Devil May Cry), przy czym elementów czystej akcji i walk jest tu więcej, niż np. w Soul Reaver – więcej akcji, troszkę mniej zagadek. Kain i Raziel od zawsze prowadzili śmiertelny bój, lecz teraz źle siły wydają się na tyle silne, ze tylko łącząc swe umiejętności i cechy, dwójka bohaterów może uratować znany im świat. Doskonale będą się uzupełniać, ponieważ każdy z nich posiada unikalne zdolności. Zarówno Kain jak i Raziel doskonale potrafią władać orężem w postaci potężnych mieczy (tu w głównej roli dobrze znane fanom serii ostrze Soul Reaver, pokazujące swoja moc w pełnej krasie). Obaj mogą pochwalić się ogromna siłą fizyczna i finezja w walce, dzięki czemu wspaniale kombinacje ciosów są przez nich wyprowadzane bez żadnego wysiłku. Nie obejdzie się bez bardzo efektownych akcji, w stylu np. wybijania wroga w powietrze i jednoczesnego szlachtowania go, zakończonego posłaniem potężnym ciosem na ścianę. Naszym bohaterom nie jest obca telekineza, a to powoduje, ze w ruch idą elementy otoczenia, czy tez sami przeciwnicy kończą swoje żywoty nadziani na ostrza, czy tez wyrzuceni w przepaść bez fizycznego kontaktu ze sterowana przez nas postacią (bez obawy – sterowanie telekineza rozwiązano precyzyjnie). Kain wysysa krew ofiar, a Raziel z kolei pochłania ich dusze. Tak charakterystyczny motyw z serii Soul Reaver, jak przechodzenie ze świata materialnego w spektralny, również nie zostało zapomniane.

Jak każdy tytuł sygnowany przez Raziela, czy Kaina, Defiance może pochwalić się rozbudowana fabułą – znajda się tu dosyć długie, choć interesujące przerywniki, a co ważne – niewyjaśnione kwestie fabularne z poprzednich gier znajdują wreszcie swa puentę właśnie w Defiance. Postępując w fabule i uważnie przeszukując lokacje, Gracz odkrywa spore ilości dodatków (artworki, renderingi 3D postaci itp.), do których dostęp otrzymuje z głównego menu. Powszechną wadą uważaną za największą w tej grze jest zachowanie się kamery podczas walk, które czasem nie pomaga, a wręcz przeszkadza w strategicznym zaplanowaniu potyczki; na szczęście zdarza się to raczej sporadycznie.



Kod:
Tylko dla zarejestrowanych. Chcesz mieć pełny dostęp do Ajo.pl?
Zarejestruj się i dołącz do naszego grona wirtualnych przyjaciół!
login
hasło
|
Nie masz profilu? - zarejestruj się i zacznij w pełni korzystać z sieci!