[txt] Kawały

A A A
Początkujący
Avatar Juv
reputacja: 0
posty: 3
offline
09.03.07 16:09 | #320313 | (link) | zgłoś naruszenie
AUTENTYCZNE OGŁOSZENIA PARAFIALNE:

1.Cala wspólnota dziękuje chórowi młodzieżowemu, który na okres
wakacji zaprzestał swojej działalności.
2. Za tydzień Wielkanoc. Bardzo proszę wszystka panie składać
jajka w przedsionku.
3. Pan Kowalski został wybrany na urząd kustosza naszego kościoła i
zaakceptował ten wybór. Nie mogliśmy znaleźć nikogo lepszego.
4. W niedziele ksiądz rektor przewodniczył swej pożegnalnej mszy.
Chór odśpiewał ,,klaskajmy wszyscy w dłonie"
5. Z tablicy ogłoszeń: Dzisiejszy temat: Czy wiesz jak jest w piekle?
Przyjdź i posłuchaj naszego organisty.
6. Po południu w północnym i południowym końcu kościoła odbędą się
chrzty. Dzieci będą chrzczone z obu stron.
7. W czwartek o 16.00 wspólne lody. Panie dające mleko prosimy
przyjść wcześniej.
8. W środę spotkanie żeńskiego kręgu literackiego. Pani Kowalska
zaśpiewa "Połóż mnie do łóżeczka" razem z wikarym.
9. W podziemiu panie zrzuciły wszelkiego rodzaju ubrania. Można je
oglądać w każdy piątek po południu.
10. W niedziele nasza grupa teatralna zaprezentuje "Hamleta".
Jesteśmy zaproszeni do udziału w tej tragedii.
11. Spotkanie grupy terapeutycznej pomagającej wzmocnić poczucie
własnej wartości w środę wieczorem. Prosimy używać tylnych drzwi.
12. We wtorek cotygodniowa katecheza, tym razem na temat: "Jezus
chodzi po wodzie". Temat katechezy w przyszłym tygodniu: "W
poszukiwaniu Jezusa".
13. W każdą środę spotykają się młode mamy. Na te panie, które
pragną do nich dołączyć, czekamy w zakrystii w czwartki wieczorem.
Aktywny Użytkownik
Avatar ewdajas
reputacja: 1325
posty: 325
offline
09.03.07 17:23 | #320460 | (link) | zgłoś naruszenie
> Idzie facet ulicą patrzy a tam strzałka z napisem: "burdel u sióstr
> urszulanek". hmmm, myśli facet, tego jeszcze nie było.
> Wszedł,a tam za ciężkim dębowym biurkiem siedzi stara zakonnica i pyta:
> - czego chciał?
> - n... no... skorzystać z, z, z u-u-usług...
> - płaci tu 500,- zł i idzie w te drzwi po prawej.
> zapłacił i poszedł. a tam na końcu korytarza
> kolejna, już młoda zakonnica siedzi przy zwyczajnym biurku.
> - witam pana.
> - witam, chiałem...
> - tak, tak wiem, 300,- zł i drzwi po lewej.
> zapłacił, poszedł. i na końcu korytarza widzi
> nowicjuszka siedzi przy stoliczku...
> - dzień dobry.
> - dzień dobry, chiałem skorzystać z usług.
> - ach, tak... 100,- zł i te drzwi za mną.
> ok, zapłacił, już tyle wydał, to stówa go nie
> zbawi. wszedł, drzwi się
> zatrzasnęły, a facet stoi na dworze, nie można
> już wrócić, bo klamki z tej strony nie ma... rozgląda się (nieco
> skołowany), a tu mała tabliczka z napisem:
> "właśnie zostałeś wyruchany przez siostry urszulanki"
>
Użytkownik
Avatar kolczyk_14
reputacja: 5
posty: 32
offline
10.03.07 18:46 | #322413 | (link) | zgłoś naruszenie
Dwóch wariatów rozbraja bombę..
A jak wybuchnie?- pyta się jeden
-Nic nie szkodzi, mam drugą...

****************************************

Student wchodzi do sali egzaminacyjnej. Profesor, siedzący obok swojego asystenta trzyma w ręku trzy kartki z zestawami pytań i każe zdającemu wylosować jeden z nich. Student bierze jedną z kartek, lecz po przeczytaniu prosi o pozwolenie na kolejne losowanie. Profesor zgodził się. Następny zestaw pytań także nie odpowiadał studentowi, więc prosi profesora o kolejne losowanie. Profesor na to:
- Idź juz. Dostajesz tróję.
Ucieszony student wychodzi z sali. Po chwili asystent profesora zadaje profesorowi pytanie:
- Dlaczego ten student dostał tróję, przecież nie odpowiedział na żadne pytanie!
- Ale coś wiedział, bo szukał! - odpowiada profesor..
Jeśli w czymś pomogłem to kliknij
Bywalec
Avatar kamilUT
reputacja: 108
posty: 189
offline
11.03.07 11:34 | #323546 | (link) | zgłoś naruszenie
Przychodzi grabarz do lekarza i mówi że baba już nie przyjdzie :D
Początkujący
Avatar Ramirez78
reputacja: 0
posty: 12
offline
12.03.07 11:01 | #325095 | (link) | zgłoś naruszenie
Wysoko w górach, hen wysoko w lodowej grocie siedzą dwa straszliwe Yeti i obgryzają kosteczki. Mniejszy straszliwy Yeti przerywa na chwilę i pyta większego:
- Tato, a powiedz mi, po co my się tak ukrywamy przed człowiekami, co? Są takie małe! Przecież i tak je w końcu zjadamy, tak? Dlaczego napadamy na nich od tyłu?
- Bo widzisz, synku - odpowiada większy straszliwy Yeti dokładnie oblizując palce - lepiej smakują nieobesrane.
Początkujący
Avatar chablo
reputacja: 0
posty: 23
offline
15.03.07 14:01 | #331320 | (link) | zgłoś naruszenie
Kali chciał poślubić białą kobietę. Rozmawia więc z ojcem...
- Wiesz Kali ,ale biała kobieta potrzebuje pieniądzy.
- Kali pójść do pracy...
- A wiesz, biała kobieta jest bardzo rozrzutna.
- Kali zarobić te pieniądze.
- Wiesz Kali, białe kobiety doprowadzają mężczyzn do bankructwa.
- Kali będzie dużo pracować.
- Ale Kali... białe kobiety potrzebują ,by ich mąż miał metrowego...
- Kali obciąć...
Użytkownik
Avatar kolczyk_14
reputacja: 5
posty: 32
offline
16.03.07 18:16 | #335323 | (link) | zgłoś naruszenie
Przez park przynależący do domu wariatów idzie ordynator i spostrzega pacjenta siedzącego na ławce i walącego się kamieniem w głowę...
- Co robisz???
- Narkotyzuję się!!!
Idzie wiec dalej, a tam kolejny wariat siedzi i tłucze w swoja głowę dwoma kamieniami...
- Co robisz???
- Biorę podwójna dawkę dzisiejszej działki...
Poszedł ordynator dalej wzruszając ramionami, a tu patrzy, a na kupie kamieni siedzi trzeci wariat i rozgląda się wokół...
- A Ty co robisz????
- Sprzedaję narkotyki....
Jeśli w czymś pomogłem to kliknij
Częsty Bywalec
Avatar lenka
reputacja: 36
posty: 229
offline
16.03.07 23:38 | #336345 | (link) | zgłoś naruszenie
Uczeń z wymiany
USA.Pierwszy dzień nauki. Nauczycielka przedstawoia nowego ucznia.
- To jest Sakiro Suzuki z Japonii.
Lekcja się zaczyna. Nauczycielka mówi:
-Dobrze, zobaczymy jak sobie radzicie z histori±.Kto mi powie, czyje to słowa:"Dajcie mi wolnosć albo ¶mierć".
W klasie cisza.Suzuki podnois rękę:
-Patrick Henry, 1775, Filadelfia.
-Bardzo dobrze, Suzuki. A kto poiwedzial : "Państwo to ludzie, ludzie nie powinni więc gin±ć"?
Znowu Suzuki:
-Abraham Lincoln, 1863, Waszyngton.
Nauczycielka do uczniów z wyrzutem.
-Wstydżcie się.Suzuki to Japończyk, a zna amerykańsk± hisotrię lepiej niż wy!
W klasie zapadła cisza i nagle słychać głosny szpet.
-Pocałuj mnie w dupe, pieprzony Japończyku...
-Kto to powiedzial?-krzyczy nauczycielka, na co Suzuki podnosi rękę i mówi:
-Genrał Mc Arthur w 1942 roku na Guadalcanal i Lee Iacocca w 1982 roku na walnym zgromadzeniu Chryslera.
W klasie jeszcze ciszej...Kto¶ szepce:
-Rzygać mi się chce.
-Kto to?!-wrzeszczy nauczycielka, na co Suzuki odpowiada:
-George Bush senior do premiera Tasaki w 1991 roku podczas obiadu.
Jeden z naprawde juz wkurzonych uczniów wstaje i gło¶no mówi:
-Obci±gnij mi druta!
Na to nauczycielka zrezygnowanym tonem:
-To juz koniec. Kto tym razem?
-Bill Clinton do Moniki Lewinsky w 1997 roku w Gabinecie Owalnym w Białym Domu-odpowiada Suzuki.
Na to inny uczeń:
-Suzuki to kupa gówna!
A Suzuki:
-Valentino Rossi w Rio na Grand Prix Brazylli w 2002 roku!
Klasa popada w histerie, nauczycielka mdleje, do klasy wchodzi dyrektor:
-Cholera, takiego burdelu to ja jeszcze nie widzialem.
Suzuki:
-Leszek MIller do wicepremiera Hausnera na posiedzeniu komisji budżetowej w Warszawie w 2003 roku.
szpilki, bo sexowne
nike, bo wygodne
słowa, bo wieloznaczne
czyny, bo znaczące
miłośc, bo uzależnia
obojętność, bo bezpieczna
Początkujący
Avatar macanet
reputacja: 0
posty: 29
offline
17.03.07 07:59 | #336992 | (link) | zgłoś naruszenie
Do dzis pamiętam mój "pierwszy raz" z kondomem, miałem 16 lat albo cos
około. Poszedłem do sklepu kupić paczkę prezerwatyw. Za lada
stała przepiękna kobieta, która najprawdopodobniej wiedziała, że nie mam
doswiadczenia w "tych" kwestiach. Podała mi paczkę i zapytała, czy
wiem, jak tego używać. Szczerze odparłem: nie. Tak więc otworzyła paczkę,
wyjęła jednego i rozwinęła na kciuku, po czym poleciła sprawdzić, czy jest
na miejscu i czy mocno się trzyma. Najprawdopodobniej musiałem wygladać
na osobę, która nie do końca zrozumiała to, co powiedziała, więc
rozejrzała się po sklepie, podeszła do drzwi i zamknęła je. Chwyciła mnie za rękę
i wciagnęła na zaplecze, gdzie zdjęła z siebie bluzkę. Po chwili zdjęła
też stanik. Spojrzała na mnie i zapytał a: Czy to cię podnieca? No cóż,
byłem tak zaskoczony tym wszystkim, że tylko kiwnałem głowa.
Wtedy powiedziała, że czas nałożyć prezerwatywę.
Kiedy ja nakładałem, ona zrzuciła spódniczkę,
zdjęła majteczki i położyła się na stole. No dawaj, powiedziała, nie
mamy zbyt wiele czasu. Tak więc położyłem się na niej. To było
cudowne, szkoda, że nie wytrzymałem zbyt długo... PUF, i było po sprawie...
Spojrzała sięna mnie przerażona: "jestes pewien, że nałożyłes
prezerwatywę"
Odpowiedziałem tylko no pewnie, i podniosłem kciuk, by jej pokazać. "
_________________
Użytkownik
Avatar Bonito
reputacja: 70
posty: 49
offline
17.03.07 10:18 | #337587 | (link) | zgłoś naruszenie
Pewien pan zapragnął kupić swojej ukochanej urodzinowy prezent a że byli ze sobą dopiero od niedawna po dokładnym zastanowieniu postanowił kupić jej parę rękawiczek - romantyczne i nie za osobiste. W towarzystwie młodszej siostry swojej ukochanej poszedł do sklepu i kupił rzeczone rękawiczki. Siostra natomiast w tym samym czasie kupiła sobie parę majtek. Podczas pakowania ekspendient zamienił te dwa zakupy tak że siostra dostała rękawiczki a ukochana majtki. Bez sprawdzania co jest gdzie wysłał prezent do swojej sympatii dołączając następujacy list:
Kochanie ten prezent wybrałem dla Ciebie własnie taki ponieważ zauważyłem że nie nosisz żadnych kiedy wychodzimy wieczorem. Gdybym miał kupić dla Twojej siostry to wybrałbym długie z guziczkami ale ona już nosi takie krótkie i łatwe do zdejmowania. Te są w delikatnym odcieniu jednak ekspedientka która mi je sprzedała pokazała mi swoją parę którą nosi już trzy tygodnie i wcale nie były poplamione czy zabrudzone. Przymierzyłem na niej te dla Ciebie i wyglądała naprawdę elegancko. Chciałbym jako pierwszy je na Ciebie włożyć tak by żadne inne ręce nie dotykały ich przed tym jak się z Tobą zobaczę. Kiedy je będziesz zdejmowac nie zapomnij je trochę nadmuchać przed odłożeniem albowiem całkiem naturalnie będą po noszeniu trochę wilgotne. I pomyśl tylko jak często będę je całować w tym roku. Mam nadzieję że będziesz je miała na sobie w piątkowy wieczór. Z całą moją miłoscią
PS. Ostatnio w modzie jest noszenie ich odrobinę wywinięte tak by widać było trochę futerka.
login
hasło
|
Nie masz profilu? - zarejestruj się i zacznij w pełni korzystać z sieci!