Wasza ulubiona "strzelanka"

A A A
Ten Zły
Avatar ramiko
reputacja: 4006
posty: 1664
offline
09.03.10 17:38 | #1965939 | (link) | zgłoś naruszenie
Na rynku gier ogromny procent stanowią tzw. "strzelanki", bo nic tak dobrze nie odstresowuje jak rozwałka hord demonów, zombi, czy innych złych stworów .





Jaka jest więc Wasza ulubiona? Napiszcie!
Ostatnio edytował (1): ramiko dnia 09.03.10 17:38
O Musashim powiada się że nigdy nie obciął włosów nigdy się nie wykąpał nigdy nie ożenił i nigdy nie miał prawdziwego domu i dzieci do końca życiakonsekwentnie idąc samotną drogą GORINNO SHO
Trial Uploader
Avatar -Tomsi-
reputacja: 2454
posty: 2070
offline
15.03.10 08:15 | #1971482 | (link) | zgłoś naruszenie
Ogolnie ostatnio jakos tak nie powstaja fajne FPS'y.. Jedynie co to CoD:MW 2 byl dobry (lecz byl krotki).
Jakos tak zwykle FPS'y zaczynaja byc nudne. Zawsze idzie sie jakims korytarzem itp masa przeciwnikow. Od czasu do czasu jakas grubsza ryba. I jakos tak wiekszosc robi sie bardzo szybko nudna.

Wiec odpowiedz moja na pytanie jaka jest moja ulubiona to na dzien dzisiejszy nie mam - badz nie przypominam sobie takiej. (grypa mnie meczy wiec pamiec o FPS'ach jest zaklocona :D).

Ten Zły
Avatar RMS
reputacja: 4647
posty: 797
offline
15.03.10 11:14 | #1971596 | (link) | zgłoś naruszenie
Masa FPSów mi się podoba ale chyba tym najlepszym z najlepszych o którym nigdy nie zapomnę będzie Far Cry

PS. Seria Gears of War również wymiatała.
Trial Uploader
Avatar -Tomsi-
reputacja: 2454
posty: 2070
offline
15.03.10 13:43 | #1971763 | (link) | zgłoś naruszenie
Racja
Gears of War
byl fajny tylko ze to TPP jest a nie FPS =)
A ktora czesc Far Cry dokladnie ? o ile moge sie spytac. (bo i tak widze ze nikomu nie chce sie tu nic napisac..)

Jezeli chodzi o Far Cry to mnie sie podobaly wersje :
Far Cry i Far Cry Instincts Evolution.

Far Cry 2 wogole jakos do mnie nie przemowila i dla mnie niewypal.

PS. A co sadzisz o takich legendach jak :
Duke Nuken 3D
Doom
Call of Duty
Medal of Honor
Wolfenstein (nie ten ze 09)
Unreal Tournament seria
F.E.A.R.
Crysis
Ostatnio edytował (1): -Tomsi- dnia 15.03.10 13:48

Użytkownik
Avatar Rocky59
reputacja: 0
posty: 75
offline
15.03.10 14:13 | #1971781 | (link) | zgłoś naruszenie
Jak dla mnie to:
- counter strike 1.6 oraz source.
- Call of duty 4 wszystkie części
- GTA IV lecz to jest tylko trochę strzelanka.
Ten Zły
Avatar RMS
reputacja: 4647
posty: 797
offline
15.03.10 14:22 | #1971789 | (link) | zgłoś naruszenie
heh w temacie w sumie jest "strzelanka" więc TPP również wchodzą w grę ;]

Far Cry - pierwsza część, dwójka wg. mnie to totalna porażka i po prostu w pewnym momencie wyłączyłem i nigdy więcej nie mam zamiaru do niej wracać.

Duke Nuken 3D
Doom
Call of Duty
Medal of Honor
Wolfenstein (nie ten ze 09)
Unreal Tournament seria
F.E.A.R.
Crysis

Co do powyższych tytułów.
Nie grałem na kompie w czasach Wolfensteina, Dooma, Duke Nuken 3D więc nie będę się na ich temat wypowiadał, bo moje późniejsze pobieżne zapoznanie się z tymi tytułami nie bardzo miało sens. Wiadomo gry poszły do przodu i wcześniejsza fenomenalność tych tytułów w czasie gdy w nie grałem nie udzieliła mi się za bardzo, ponieważ to co tam było genialne i nowatorskie widziałem w nowszych produkcjach.

Crysis - ogólnie fajny ale jakoś nie myślę, że była to do końa udana produkcja.
FEAR - 2nd na mojej liście fpsów ;] miał praktycznie wszystko czego chciałem od gry.
Medal of Honor - grało się bardzo dobrze ale jak go skończyłem aż nadto nie miałem czego z tej gry wspominać. Spearhead mimo iz krótki pozostawił lepsze wrażenia a późniejsze części to jednak nie to czego wymagałem ;]
Call of Duty (cała seria) - I bdb, I dodatek bdb, II bdb, III średniawka, MW bdb, V średniawka, MW2 - bdb. Ogólnie pozostawiły we mnie bardzo dobre wspomniania.

Unreal Tournament - pierwsza część i mapki w niej masakryczne, późniejsze części zbyt kolorowe i przebajerowane (po co komu pojazdy w takim fpsie???)

Zapomniałeś czegos wymienić w tych tytułach
- Unreal - ten tytuł zostawiam bez komentarza, bo każdy wie, że nadal jest to wzór do naśladowania.


Podsumowując wspomnę tylko o jednym. Nieraz tak dla głupoty, gdy widzę drzewa, padające cienie itd powiem "prawie jak w Far Cry" i to mi właśnie daje do myślenia, że gdzieś tam we wnątrz cały czas pamiętam o tej Grze ;]


edit: ale offtop się zrobił z tego tekstu ;]
Ostatnio edytował (2): RMS dnia 15.03.10 14:23
Trial Uploader
Avatar -Tomsi-
reputacja: 2454
posty: 2070
offline
15.03.10 15:27 | #1971853 | (link) | zgłoś naruszenie
aa nie ma offtopu :D bo i tak za bardzo nikomu się nie chce pisać.. Długo już mnie nie było na ajo i za bardzo w dziale dyskusji na temat gier nic się nie pozmieniało :D

Far Cry 2 miał być bombowy.. i w ogóle super udany :D a wyszła kaszana po prostu. Chcieli zrobić otwarty świat no i dać trochę swobody graczowi ale nie wyszło to im :)

No i masz racje ze gry TPP mogą być strzelankami :D ale myślałem ze autor mówiąc o "strzelaninkach" sugeruje się tylko do FPS'ow :) bo gier TPP połączone ze strzelaniem dość dużo chyba jest =)
Ostatnio edytował (1): ramiko dnia 15.03.10 19:44

Ten Zły
Avatar Pumba
reputacja: 11883
posty: 2518
offline
15.03.10 20:57 | #1972248 | (link) | zgłoś naruszenie
Jeśli chodzi o strzelanki, to wiele ich było, niektóre lepsze, inne gorsze. Tak jak już kiedyś pisałem w innym temacie, zaczynałem swoją przygodę z grami od tytułu dobrze znanego w świecie FPS(FPP), jakim jest Doom ze studia ID Software. Dla mnie ta gra do dzisiaj jest hitem, ostatnio w nią pogrywałem jeszcze z miesiąc temu :D Jednak powstały inne, które również przypadły mi do gustu. Co tu wspominać, większość gier spod ręki Johna Carmacka to perełki :D

Później przyszedł czas Quake'ow, o ile pierwsza część nie przypadła mi aż tak do gustu, to Q2 i Q3 ze względu na możliwość fajnej gry sieciowej była, można powiedzieć, miodzioo xD Według mnie Q3 rozpoczął ere sieciowych napierdalanek ;] Nawet tu na Ajo mieliśmy swój klan z Wandzią :) W Q3 przegrałem w **** godzin, na prawdę, raz się zdarzyło, że tak ostro trenowałem, to przez tydzień nie odchodziłem od kompa xD W to FPP najwięcej życia straciłem, ale nie mogę powiedzieć, kiepski nie jestem :)

Co następne... Ano remake Doom'a, albo raczej trzecia część. Dla niektórych, trochę niewypał, dla mnie wypas, pamiętam jak z kumplem od razu po premierze zagrywaliśmy się u niego, całe noce, w zaciszu z dźwiękiem przestrzennym :) Na prawdę dobry efekt, można było się bać :)

Wreszcie Quake 4, na lekko zmodyfikowanym silniku D3, świetna strzelanka, dobra fabuła, co do rozgrywki sieciowej, jakoś ani w D3, ani Q4 nie przypadła mi do gustu, Q3 jakoś wydaje się bardziej dynamiczny, na mapach można zdziałać niemal cuda, tam zaś czułem się jakoś nieswojo...

Wreszcie First Encounter Assault Recon :) Następna perełka, klimacik no i ta innowacyjna inteligencja przeciwników. Byłem na prawdę mile zaskoczony, jak słyszałem co AI planuje, jak mnie wykurzyć z dziury :D

Jeszcze zapomniałem napisać o takiej grze jak Red Faction. Bardzo udana strzelanka, tu innowacją była możliwość niszczenia terenu. Nie znalazłeś klucza do otwarcia drzwi, to wysadzałeś z boku dziurę i siup ;]

W Far Cry'a niestety nie miałem okazji zagrać, a szkoda, bo widzę, że warto :)

Polecam Killzone 2, niestety, a może stety tylko na PS3 :P

Nigdy nie ciągnęły mnie gry wojenne, natomiast w pierwszy Modern Warfare przyjemnie się grało, niestety gra na raz. Teraz troche fanboy'a ;] Słyszeliście o grze MAG? Massive Action Game czy jakoś tak, na jednej mapie pomieścić można do 256 graczy, po 128 na stronę. Gra oparta na realiach wojennych only for PS3 :P Nie miałem okazji zagrać, ale raczej wrażenia fajne, prawie jak na wojnie :D

Dobra, może na razie styknie :D Może coś później się jeszcze dopisze ;]


Engineer of Mechatronic!!!
Ten Zły
Avatar RMS
reputacja: 4647
posty: 797
offline
16.03.10 08:57 | #1972540 | (link) | zgłoś naruszenie
Małe sprostowanie - zapomniałem o Unreal Tournament 3, w którego pełną wersję nie miałem okzaji zagrać a demko stało na bardzo wysokim poziomie (będzie trzeba wybrać się w najbliższym czasie na zakupy :))
Początkujący
Avatar sheep6665
reputacja: 1
posty: 29
offline
17.03.10 17:21 | #1974098 | (link) | zgłoś naruszenie
MoH zawsze mi się kojarzył z plażą Omaha-pierwsza prawdziwie wojenna scena w wojennych fpsach na skryptach(chodzi mi o CoDy itp. nie o flashpointa), scena wgniatała w 2001(? chyba) wgniata i dziś, dla mnie "pozostanie wieczne" wspomnienie kulenie się przy zaporach i wrażenia a'la Szeregowiec Rayan. Reszta gry to był w sumie klasyczny fps.
Painkiller-dla tych którzy lubią iść do przodu i wycinać watahy demonów, jedna z najlepszych tego typu gier, jedna z lepiej ocenianych gier z Polski w historii "to jednak nie jest Painkiller".
CoD-podobały mi się drugowojenne części, MW był niezły ale jak dla mnie zbyt hmmm... filmowy? Owszem cała seria jest tak samo filmowa ale jako człowiek dość młody wiekiem prędzej skojarzę IIWW z filmami, grami niż np. z relacjami świadków(choć te także znam, jednak jak to ktoś powiedział "nie potrafimy wyobrazić sobie jak wyglądały potyczki kawalerii na pierwszej wojnie a chcemy określać w jaki sposób Hannibal wykorzystywał słonie" niestety ja nie mam tyle wyobraźni i nie potrafię "stworzyć" realistycznego pola bitwy z II wojny światowej) za to czasy współczesne-no cóż, zwykle utożsamiam je z OFP czy ARMA a że to nomen-omen symulatory to CoD:MW jest dla mnie "za bardzo efektowny".
Wspominane OFP i ARMA-najlepsze(w sumie jedyne ale to nie zmniejsza ich wielkości) symulatory współczesnego pola walki, to nie CoD, tu nie ma biegania z giwerą w środku akcji, 1 kula-giniesz/wykrwawiasz się(ARMA 2) tutaj liczy się cierpliwość i mozolne czołganie się, tutaj nie zabijesz 200 przeciwników, zabijesz 5 i będziesz miał/a z tego 10x więcej satysfakcji, walki na kontaktowe(czytaj >50m od przeciwnika) to rzadkość, tutaj jak na polu walki większość strzałów pada z 300-70m(założenia konstrukcyjne broni nie odbiegły od myśli niemieckich teoretyków z czasów WW2 prawdopodobnie dalej tak będzie-będzie gdyż obecnie większość potyczek to walki z tzw. miejskimi partyzantami, a jak wiadomo od dawna w mieście "kontaktowe" strzały to normalka, wątpię jednak aby w czasie "starcia tytanów" czytaj: Rosja-Chiny vs NATO wszystkie walki toczyły się w miastach, nie muszę oczywiście mówić że OFP/Arma to takie "clash of the titans). Jeszcze jedno, OFP 2 to dno.
Sieciowych "efpeesów" nie lubię, nie wiem czemu.
Przepraszam za pisanie głupot ale jakoś samo się napisało :)
Ostatnio edytował (3): sheep6665 dnia 17.03.10 17:31
login
hasło
|
Nie masz profilu? - zarejestruj się i zacznij w pełni korzystać z sieci!