Veto, albo nie pozwalam (streszczenie) - Wacław Potocki
Użytkownik
reputacja: 214
posty: 956
offline
11.01.09 18:24
|
#1091960
|
(link)
|
zgłoś naruszenie
Wacław Potocki w utworze „Veto, albo nie pozwalam”, krytykuje wprowadzoną możliwość sprzeciwiania się każdego posła. Można bowiem było poprzez jeden okrzyk „veto”, nie dopuścić do uchwalenia korzystnej dla Polski ustawy. Mógł do tego doprowadzić pojedynczy głos na sali.
„Jakobyś rzekł : biada to, gdy zły nie pozwala
Na dobre i tym słówkiem ojczyznę rozwala.”
Autor, w wierszu „Kto pijany, zrywa sejmiki”, boleje też nad tym, że nieodpowiedzialni, często pijani szlachcice zrywali sejmiki, uniemożliwiając w ten sposób podjęcie jakichkolwiek decyzji.
„Zerwał dziesięć sejmików, wiere niekochany
Brat szlachcic w Proszowicach, gorzałką pijany.”
„Więc, żeby trzeźwi mogli o ojczyźnie radzić,
Wypchnąć, jeśli się nie da pijak wyprowadzić.”
„Jakobyś rzekł : biada to, gdy zły nie pozwala
Na dobre i tym słówkiem ojczyznę rozwala.”
Autor, w wierszu „Kto pijany, zrywa sejmiki”, boleje też nad tym, że nieodpowiedzialni, często pijani szlachcice zrywali sejmiki, uniemożliwiając w ten sposób podjęcie jakichkolwiek decyzji.
„Zerwał dziesięć sejmików, wiere niekochany
Brat szlachcic w Proszowicach, gorzałką pijany.”
„Więc, żeby trzeźwi mogli o ojczyźnie radzić,
Wypchnąć, jeśli się nie da pijak wyprowadzić.”
AJO.pl
|
TRO MEDIA
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację
regulaminu
.
Polityka prywatności
Regulamin
FAQ
Reklama
Współpraca
Kontakt

