Sytuacja w XVII wiecznej Polsce w świetle poezji W. Potockiego (opracowanie)
Użytkownik
reputacja: 214
posty: 956
offline
10.02.09 16:45
|
#1170364
|
(link)
|
zgłoś naruszenie
W wierszu „Nierządem Polska stoi”, Wacław Potocki pokazuje słabość polityczną i prawną kraju, całkowity rozkład państwa i wewnętrzna anarchię. Na samym jego początku mamy porównanie do sytuacji Polski w przeszłości.
„Nierządem, powiedział ktoś dawno, Polska stoi;
Gdyby dziś pojźrał z grobu po ojczyźnie swojej,
Zawołałby co garła: Wracam znowu, skądem,
Żebym tak srogim z Polską nie ginął nierządem!”
Zmiany prawne dokonywane są rokrocznie, co destabilizuje sytuację w państwie, wprowadza chaos. Bałagan potęgowany jest również przez to, że nowelizowane prawo dostosowywane jest do potrzeb, celów, prywatnych, partykularnych interesów najbardziej wpływowych Polaków. W Rzeczypospolitej nikt nie przestrzega praw, które i tak oderwane są od rzeczywistości i wymyślane naprędce.
„Co rok nowe prawa i konstytucyje,
Ale właśnie w tej wadze jako minucyje :
Póty leżą na stole, póty nam się zdadzą,
Póki astrologowie inszych nie wydadzą,
Dalej w kąt albo małym dzieciom do zabawy –
Założyłby naszymi Sukiennice sprawy.”
W kraju panuje prawo silniejszego, sprawiedliwość służy jedynie możnym i bogatym. Magnateria odbiera majątki szlachcicom, każdy kieruje się własnymi zasadami i dba jedynie o własne dobro. Całkowicie lekceważy się prawa i obyczaje. Najgorzej wychodzi na tym średnia oraz drobna szlachta, która nie może się przystosować i często żyje w nędzy. Wiersz jest diagnozą postawioną przez ziemianina.
Potocki, w „Braterskiej admonicji” Do Ich Mociów Wielmożnych Panów Braci Starszych zwraca też uwagę na słabość militarną państwa polskiego, która ściśle jest związana z postawą reprezentowaną przez sarmatów, którzy nic nie robią sobie z zagrożenia jakie przyniosła ofensywa turecka. Tym, że wojska Osmana stacjonują w pobliżu, że wybudowano prowizoryczne meczety, że już ustalono kontrybucję jaką miałaby Polska płacić poganom. Argumenty te nie są w stanie zmienić postawy społeczeństwa sarmackiego, reprezentującego XVII-wieczną klasę rządzącą.
„Sprośna swawola, nikczemna pieszczota.
Do tego przyszło sarmackiemu rodu ?
Choć już poganin opanował wrota,
Śród polskiego stoi meczet grodu,
Już i haraczu zapisana kwota(…).”
Nagminnie zrywano także sejmiki, co doprowadzało do chaosu i nieporządku, gdyż nie podejmowano za wczasu ważnych decyzji, które miały regulować, rozwiązywać sytuacje problemowe. Opisał to Potocki w utworze „Kawy proszowskie”.
„Na proszowskim sejmiku, idąc do swej ławki,
Aż widzę po kościele przelatują kawki,
I mówię do sąmsiada co wedle mnie siędzie:
Zła wróżka, panie bracie, bez kaw tu nie będzie.
Zgadłem. Kawiwszy bowiem niedziele półtory,
Zerwą sejmik i pójdą, jak bydło do obory.”
W utworze „Czuj! Stary pies szczeka” autor, w sposób alegoryczny przedstawia sytuację swoją i całego państwa. Głos poety wskazujący na przyczyny upadku Polski brzmi jak szczekanie starego psa, który daremnie usiłuje obudzić gospodarza, podczas gdy złodzieje (m.in. zaborcy) podkopują się do komory (Polska).
„Darmo szczeka stary pies, to będzie miał zyskiem,
Że mu się wręcz abo też dostanie pociskiem.
Śpią wszyscy na obedwie uszy jako w lesie,
Nikt nie wyńdzie, nie wyjźry; pies szczeka, wiatr niesie.
Darmo skomlą szczenięta po sejmikach młodsze,
Spowszedenie to i w uszu gospodarskich zwiotsze.”
Złodzieje symbolizują tu wrogów zarówno zewnętrznych, jak i wewnętrznych –
„Na tych, co gwałcą, szczeka pies, komorę we dnie,
Widząc, że się gospodarz domowym nie zbroni
Że przed kim trzeba było kryć, dał klucze do niej,
Rozbierają , ze wszech stron sciany źli sąsiedzi:
Śląsko i Prusy Niemcy, Inflanty mu Szwedzi;”
panów, urzędników, nieuczciwych sędziów,
„Jeśli człowiek ubogi, chociaż w krzywdzie jawnej,
Ma w sądzie sprawiedliwą, ale nie ma prawnej;
Nie maszli co z niego wziąć, nie ma sędziem brata:
Zepchną na koniec abo wymażą do kata”
żołnierzy i mieszczan, którzy wstydzą się swego pochodzenia oraz kupców wywożących srebro za granicę.
DRAMAT ŻYCIA PISARZA
Wacław Potocki urodził się 1621r. w Woli Łużańskiej pod Bieczem, w rodzinie ariańskiej. , całe życie spędził gospodarując na roli. Po dekrecie, w 1658 r., o banicji arian, nie chcąc opuścić kraju, przeszedł na katolicyzm i rozgoryczony, w łużańskiej samotni, kontynuował pracę literacką. Pod wpływem doświadczeń związanych , że zmianą wyznania powstał tak dramatyczny i oskarżycielski utwór pt.: „Kto mocniejszy ten lepszy”.
• obronność państwa (patrz też : pospolite ruszenie)
Wacław Potocki, w „Transakcji o wojnie chocimskiej”, ukazuje zaniedbania rycerskiego stanu i wojennego rzemiosła, w porównaniu z dawnymi Sarmatami, przodkami bez skazy, których idealny obraz wyostrza teraźniejszy upadek ich potomków. Autor zwraca uwagę na pogorszające się morale wśród żołnierzy, ogólne zamiłowanie do zbytku i lenistwo. Także w „Zbytkach polskich” autor zauważa, że choć Polacy potrafią znaleźć środki finansowe na „sobole” i „karety”, to wojsko odczuwa brak pieniędzy, a żołnierze nie dostają żołdu, co powoduje brak obronności kraju, a co za tym idzie uległość wobec najeźdźców. W „Liczbie tylko”, autor podkreśla, że brak jest Polsce wykwalifikowanej kadry żołnierskiej. Do armii wcielani są młodzi chłopcy (byle było dużo żołnierzy), którzy nie są w stanie sprostać żołnierskim, obowiązkom, nie są w stanie ochronić państwa.
„…Kto by dziś w regimenty wejrzał, nie parobcy
Od wołów, od warsztatów – żołnierzami chłopcy,
Których gwałtem w kajdany wydarszy od matki
Jako cielęta na rzeź prowadzą do jatki.”
Wszystko to sprawia, że Polska nie jest dobrze przygotowana do obrony swych granic.
• pospolite ruszenie
W utworze „Pospolite ruszenie”, Potocki ukazuje słabość polskiego wojska. Szlachta wchodząca w skład pospolitego ruszenia nie ma zamiaru wstawać wcześnie rano i walczyć, choć otrzymano wieści, że nieprzyjaciel jest gotowy do uderzenia.
„Dano znać do obozu od placowej straży,
Że nieprzyjaciel nocą na imprezę waży,
Że Kozacy strzelają często z samopałów.”
Budzący szlachciców dobosz, „Wstawajcie waszmość czym prędzej, dla Boga, Pan rotmistrz rozkazuje, bo już w polu trwoga”, sam mało nie został pobity przez jednego , że szlachciców.
„Bij kto s…syna kijem, niech nie plecie!
Kto widział ludzi budzić w pierwospy! Oszlał
Pan rotmistrz abo sobie gorzałki w czub nalał?
Niechże sam strzeże, jeśli tak dalece tchorzy,
A wolnej, równej szlachty sobie snem nie moży!”
Potocki zawarł w tym utworze wiele gorzkiej ironii spowodowanej warcholstwem, megalomanią i sobiepaństwem szlachty.
• anarchia (patrz też : sytuacja w XVII-wiecznej Polsce)
Anarchia spowodowana była brakiem odpowiedniego prawa oraz tym, że nikt nie przestrzegał istniejących zasad i obyczajów. Liczyły się tylko prywatne interesy magnaterii i cele najbardziej wpływowych osób w kraju. Brak dobrego wojska (co widać w „Pospolitym ruszeniu”) także przyczyniał się do wzrostu anarchii w państwie.
• liberum veto
Wacław Potocki w utworze „Veto, albo nie pozwalam”, krytykuje wprowadzoną możliwość sprzeciwiania się każdego posła. Można bowiem było poprzez jeden okrzyk „veto”, nie dopuścić do uchwalenia korzystnej dla Polski ustawy. Mógł do tego doprowadzić pojedynczy głos na sali.
„Jakobyś rzekł : biada to, gdy zły nie pozwala
Na dobre i tym słówkiem ojczyznę rozwala.”
Autor, w wierszu „Kto pijany, zrywa sejmiki”, boleje też nad tym, że nieodpowiedzialni, często pijani szlachciece zrywali sejmiki, uniemożliwiając w ten sposób podjęcie jakichkolwiek decyzji.
„Zerwał dziesięć sejmików, wiere niekochany
Brat szlachcic w Proszowicach, gorzałką pijany.”
„Więc, żeby trzeźwi mogli o ojczyźnie radzić,
Wypchnąć, jeśli się nie da pijak wyprowadzić.”
• „przywileje bez obowiązków”
Szlachta polska była bezkarna w wyzyskiwaniu podległych im chłopów („Wolne kozy od pługu”). Sarmaci posiadali prawa uczestniczenia w sejmikach, mieli możliwość poprawy sytuacji swej ojczyzny, a marnowali tą szansę zrywając sejmiki i korzystając z prawa liberum veto („Veto, albo nie pozwalam”, „Kawy proszowskie”, „Kto pijany, zrywa sejmiki”).
KWESTIA CHŁOPSKA
W wierszu „Natura wszystkim jednaka”, Wacław Potocki przypomina, że wszyscy ludzie są sobie równi, tak sami się rodzą, tak sami cierpią, boją się i śmierdzą.
„Równo się król poczyna, równo z kmieciem rodzi,
Tak się boi, tak smuci, tak stęka, tak schodzi.”
Stwierdza, że choć natura wciąż stara się by wszyscy byli sobie równi, istnieją podziały w społeczeństwie, które powstały jedynie przez starania człowieka.
„Gwałtem nas chce natura wszędy zrównać, a my
Gwałtem się między sobą różnić napieramy.”
W wierszu „Niech śpi pijany”, autor prezentuje mało optymistyczną wizję przyszłości świata. Życie jest pełne grzechu i rozpusty, funkcjonowanie porównuje on do ciągłej biesiady, uczty, hulanki.
„Śpi świat, pijany winem, zamrużywszy oczy;
Nalewa babilońska swacha, czart go toczy.
Śpi świat, rówien martwemu, opiwszy się drzewu,
Winem z prasy Bożego na swe grzechy gniweu.
Diabeł na warcie, żeby nikt nie budził stoi;(…)
Niechżeby który krzyknął, jako ogar w borze :
Heretyk! zamurować na śmierć go w klasztorze,
Abo ściąć, abo spalić! Tak smaczny sen światu
Przerywać? niech paszczęki swej sprawi się katu!
Gdzie drudzy Syrenami przyśpiewują z lekka,
Przygrywają, żeby spał tym smaczniej, on szczeka.”
Pokazuje jak głusi na wszelkie argumenty są ludzie i jak bardzo boją się zmian, jak bardzo ich nie chcą.
Wacław Potocki, w utworze „Wolne kozy od pługu”, opowiada się za poprawą sytuacji chłopów. Podkreśla to, jak bardzo są wyzyskiwani i jak nieuczciwie traktowani przez panów oraz jak ciężką wykonują pracę (także w niedzielę !).
„Wół w jarzmie ledwie dycha; do zmierzchu od rana
Kmieć nieszczęsny i robi i płaci za pana.
Wół w niedzielę ma pokój od jarzma, od pługu,
Kmieć z kuny lub gąsiora, nie odda-li długu,
Choć nigdy nie pożyczał u pana szeląga,
Z skóry szyję w robocie oblazłą wyciąga.”
Jednak przypomina także o sprawiedliwości, która nadejdzie, i która sprawiedliwie wszystkich osądzi, bez podziału na klasy i stany…
„Lecz wytchnie kozom spryńców dziś z drzewa na drzewo,
Kiedy im przyjdzie skakać na sądny dzień w lewo;
Wytchnie, którzy w rozkoszach żyją na tym świecie,
Bo pójdą za bogaczem; za Łazarzem kmiecie.”
Potocki w „Transakcji wojny chocimskiej…” wprowadza wielorakie i różnorodne refleksje na tematy społeczne, stanowe, obyczajowe. Pisarz okazał się czujnym i krytycznym obserwatorem szlachty, coraz bardziej przywiązanej do jej przywilejów, a zaniedbującej obowiązki, zwłaszcza względem nadmiernie wykorzystywanych chłopów. Ta krytyka uciskania chłopów, prostej szlachty uniemożliwiła zapewne wydanie „Wojny chocimskiej” za życia autora.
„Nierządem, powiedział ktoś dawno, Polska stoi;
Gdyby dziś pojźrał z grobu po ojczyźnie swojej,
Zawołałby co garła: Wracam znowu, skądem,
Żebym tak srogim z Polską nie ginął nierządem!”
Zmiany prawne dokonywane są rokrocznie, co destabilizuje sytuację w państwie, wprowadza chaos. Bałagan potęgowany jest również przez to, że nowelizowane prawo dostosowywane jest do potrzeb, celów, prywatnych, partykularnych interesów najbardziej wpływowych Polaków. W Rzeczypospolitej nikt nie przestrzega praw, które i tak oderwane są od rzeczywistości i wymyślane naprędce.
„Co rok nowe prawa i konstytucyje,
Ale właśnie w tej wadze jako minucyje :
Póty leżą na stole, póty nam się zdadzą,
Póki astrologowie inszych nie wydadzą,
Dalej w kąt albo małym dzieciom do zabawy –
Założyłby naszymi Sukiennice sprawy.”
W kraju panuje prawo silniejszego, sprawiedliwość służy jedynie możnym i bogatym. Magnateria odbiera majątki szlachcicom, każdy kieruje się własnymi zasadami i dba jedynie o własne dobro. Całkowicie lekceważy się prawa i obyczaje. Najgorzej wychodzi na tym średnia oraz drobna szlachta, która nie może się przystosować i często żyje w nędzy. Wiersz jest diagnozą postawioną przez ziemianina.
Potocki, w „Braterskiej admonicji” Do Ich Mociów Wielmożnych Panów Braci Starszych zwraca też uwagę na słabość militarną państwa polskiego, która ściśle jest związana z postawą reprezentowaną przez sarmatów, którzy nic nie robią sobie z zagrożenia jakie przyniosła ofensywa turecka. Tym, że wojska Osmana stacjonują w pobliżu, że wybudowano prowizoryczne meczety, że już ustalono kontrybucję jaką miałaby Polska płacić poganom. Argumenty te nie są w stanie zmienić postawy społeczeństwa sarmackiego, reprezentującego XVII-wieczną klasę rządzącą.
„Sprośna swawola, nikczemna pieszczota.
Do tego przyszło sarmackiemu rodu ?
Choć już poganin opanował wrota,
Śród polskiego stoi meczet grodu,
Już i haraczu zapisana kwota(…).”
Nagminnie zrywano także sejmiki, co doprowadzało do chaosu i nieporządku, gdyż nie podejmowano za wczasu ważnych decyzji, które miały regulować, rozwiązywać sytuacje problemowe. Opisał to Potocki w utworze „Kawy proszowskie”.
„Na proszowskim sejmiku, idąc do swej ławki,
Aż widzę po kościele przelatują kawki,
I mówię do sąmsiada co wedle mnie siędzie:
Zła wróżka, panie bracie, bez kaw tu nie będzie.
Zgadłem. Kawiwszy bowiem niedziele półtory,
Zerwą sejmik i pójdą, jak bydło do obory.”
W utworze „Czuj! Stary pies szczeka” autor, w sposób alegoryczny przedstawia sytuację swoją i całego państwa. Głos poety wskazujący na przyczyny upadku Polski brzmi jak szczekanie starego psa, który daremnie usiłuje obudzić gospodarza, podczas gdy złodzieje (m.in. zaborcy) podkopują się do komory (Polska).
„Darmo szczeka stary pies, to będzie miał zyskiem,
Że mu się wręcz abo też dostanie pociskiem.
Śpią wszyscy na obedwie uszy jako w lesie,
Nikt nie wyńdzie, nie wyjźry; pies szczeka, wiatr niesie.
Darmo skomlą szczenięta po sejmikach młodsze,
Spowszedenie to i w uszu gospodarskich zwiotsze.”
Złodzieje symbolizują tu wrogów zarówno zewnętrznych, jak i wewnętrznych –
„Na tych, co gwałcą, szczeka pies, komorę we dnie,
Widząc, że się gospodarz domowym nie zbroni
Że przed kim trzeba było kryć, dał klucze do niej,
Rozbierają , ze wszech stron sciany źli sąsiedzi:
Śląsko i Prusy Niemcy, Inflanty mu Szwedzi;”
panów, urzędników, nieuczciwych sędziów,
„Jeśli człowiek ubogi, chociaż w krzywdzie jawnej,
Ma w sądzie sprawiedliwą, ale nie ma prawnej;
Nie maszli co z niego wziąć, nie ma sędziem brata:
Zepchną na koniec abo wymażą do kata”
żołnierzy i mieszczan, którzy wstydzą się swego pochodzenia oraz kupców wywożących srebro za granicę.
DRAMAT ŻYCIA PISARZA
Wacław Potocki urodził się 1621r. w Woli Łużańskiej pod Bieczem, w rodzinie ariańskiej. , całe życie spędził gospodarując na roli. Po dekrecie, w 1658 r., o banicji arian, nie chcąc opuścić kraju, przeszedł na katolicyzm i rozgoryczony, w łużańskiej samotni, kontynuował pracę literacką. Pod wpływem doświadczeń związanych , że zmianą wyznania powstał tak dramatyczny i oskarżycielski utwór pt.: „Kto mocniejszy ten lepszy”.
• obronność państwa (patrz też : pospolite ruszenie)
Wacław Potocki, w „Transakcji o wojnie chocimskiej”, ukazuje zaniedbania rycerskiego stanu i wojennego rzemiosła, w porównaniu z dawnymi Sarmatami, przodkami bez skazy, których idealny obraz wyostrza teraźniejszy upadek ich potomków. Autor zwraca uwagę na pogorszające się morale wśród żołnierzy, ogólne zamiłowanie do zbytku i lenistwo. Także w „Zbytkach polskich” autor zauważa, że choć Polacy potrafią znaleźć środki finansowe na „sobole” i „karety”, to wojsko odczuwa brak pieniędzy, a żołnierze nie dostają żołdu, co powoduje brak obronności kraju, a co za tym idzie uległość wobec najeźdźców. W „Liczbie tylko”, autor podkreśla, że brak jest Polsce wykwalifikowanej kadry żołnierskiej. Do armii wcielani są młodzi chłopcy (byle było dużo żołnierzy), którzy nie są w stanie sprostać żołnierskim, obowiązkom, nie są w stanie ochronić państwa.
„…Kto by dziś w regimenty wejrzał, nie parobcy
Od wołów, od warsztatów – żołnierzami chłopcy,
Których gwałtem w kajdany wydarszy od matki
Jako cielęta na rzeź prowadzą do jatki.”
Wszystko to sprawia, że Polska nie jest dobrze przygotowana do obrony swych granic.
• pospolite ruszenie
W utworze „Pospolite ruszenie”, Potocki ukazuje słabość polskiego wojska. Szlachta wchodząca w skład pospolitego ruszenia nie ma zamiaru wstawać wcześnie rano i walczyć, choć otrzymano wieści, że nieprzyjaciel jest gotowy do uderzenia.
„Dano znać do obozu od placowej straży,
Że nieprzyjaciel nocą na imprezę waży,
Że Kozacy strzelają często z samopałów.”
Budzący szlachciców dobosz, „Wstawajcie waszmość czym prędzej, dla Boga, Pan rotmistrz rozkazuje, bo już w polu trwoga”, sam mało nie został pobity przez jednego , że szlachciców.
„Bij kto s…syna kijem, niech nie plecie!
Kto widział ludzi budzić w pierwospy! Oszlał
Pan rotmistrz abo sobie gorzałki w czub nalał?
Niechże sam strzeże, jeśli tak dalece tchorzy,
A wolnej, równej szlachty sobie snem nie moży!”
Potocki zawarł w tym utworze wiele gorzkiej ironii spowodowanej warcholstwem, megalomanią i sobiepaństwem szlachty.
• anarchia (patrz też : sytuacja w XVII-wiecznej Polsce)
Anarchia spowodowana była brakiem odpowiedniego prawa oraz tym, że nikt nie przestrzegał istniejących zasad i obyczajów. Liczyły się tylko prywatne interesy magnaterii i cele najbardziej wpływowych osób w kraju. Brak dobrego wojska (co widać w „Pospolitym ruszeniu”) także przyczyniał się do wzrostu anarchii w państwie.
• liberum veto
Wacław Potocki w utworze „Veto, albo nie pozwalam”, krytykuje wprowadzoną możliwość sprzeciwiania się każdego posła. Można bowiem było poprzez jeden okrzyk „veto”, nie dopuścić do uchwalenia korzystnej dla Polski ustawy. Mógł do tego doprowadzić pojedynczy głos na sali.
„Jakobyś rzekł : biada to, gdy zły nie pozwala
Na dobre i tym słówkiem ojczyznę rozwala.”
Autor, w wierszu „Kto pijany, zrywa sejmiki”, boleje też nad tym, że nieodpowiedzialni, często pijani szlachciece zrywali sejmiki, uniemożliwiając w ten sposób podjęcie jakichkolwiek decyzji.
„Zerwał dziesięć sejmików, wiere niekochany
Brat szlachcic w Proszowicach, gorzałką pijany.”
„Więc, żeby trzeźwi mogli o ojczyźnie radzić,
Wypchnąć, jeśli się nie da pijak wyprowadzić.”
• „przywileje bez obowiązków”
Szlachta polska była bezkarna w wyzyskiwaniu podległych im chłopów („Wolne kozy od pługu”). Sarmaci posiadali prawa uczestniczenia w sejmikach, mieli możliwość poprawy sytuacji swej ojczyzny, a marnowali tą szansę zrywając sejmiki i korzystając z prawa liberum veto („Veto, albo nie pozwalam”, „Kawy proszowskie”, „Kto pijany, zrywa sejmiki”).
KWESTIA CHŁOPSKA
W wierszu „Natura wszystkim jednaka”, Wacław Potocki przypomina, że wszyscy ludzie są sobie równi, tak sami się rodzą, tak sami cierpią, boją się i śmierdzą.
„Równo się król poczyna, równo z kmieciem rodzi,
Tak się boi, tak smuci, tak stęka, tak schodzi.”
Stwierdza, że choć natura wciąż stara się by wszyscy byli sobie równi, istnieją podziały w społeczeństwie, które powstały jedynie przez starania człowieka.
„Gwałtem nas chce natura wszędy zrównać, a my
Gwałtem się między sobą różnić napieramy.”
W wierszu „Niech śpi pijany”, autor prezentuje mało optymistyczną wizję przyszłości świata. Życie jest pełne grzechu i rozpusty, funkcjonowanie porównuje on do ciągłej biesiady, uczty, hulanki.
„Śpi świat, pijany winem, zamrużywszy oczy;
Nalewa babilońska swacha, czart go toczy.
Śpi świat, rówien martwemu, opiwszy się drzewu,
Winem z prasy Bożego na swe grzechy gniweu.
Diabeł na warcie, żeby nikt nie budził stoi;(…)
Niechżeby który krzyknął, jako ogar w borze :
Heretyk! zamurować na śmierć go w klasztorze,
Abo ściąć, abo spalić! Tak smaczny sen światu
Przerywać? niech paszczęki swej sprawi się katu!
Gdzie drudzy Syrenami przyśpiewują z lekka,
Przygrywają, żeby spał tym smaczniej, on szczeka.”
Pokazuje jak głusi na wszelkie argumenty są ludzie i jak bardzo boją się zmian, jak bardzo ich nie chcą.
Wacław Potocki, w utworze „Wolne kozy od pługu”, opowiada się za poprawą sytuacji chłopów. Podkreśla to, jak bardzo są wyzyskiwani i jak nieuczciwie traktowani przez panów oraz jak ciężką wykonują pracę (także w niedzielę !).
„Wół w jarzmie ledwie dycha; do zmierzchu od rana
Kmieć nieszczęsny i robi i płaci za pana.
Wół w niedzielę ma pokój od jarzma, od pługu,
Kmieć z kuny lub gąsiora, nie odda-li długu,
Choć nigdy nie pożyczał u pana szeląga,
Z skóry szyję w robocie oblazłą wyciąga.”
Jednak przypomina także o sprawiedliwości, która nadejdzie, i która sprawiedliwie wszystkich osądzi, bez podziału na klasy i stany…
„Lecz wytchnie kozom spryńców dziś z drzewa na drzewo,
Kiedy im przyjdzie skakać na sądny dzień w lewo;
Wytchnie, którzy w rozkoszach żyją na tym świecie,
Bo pójdą za bogaczem; za Łazarzem kmiecie.”
Potocki w „Transakcji wojny chocimskiej…” wprowadza wielorakie i różnorodne refleksje na tematy społeczne, stanowe, obyczajowe. Pisarz okazał się czujnym i krytycznym obserwatorem szlachty, coraz bardziej przywiązanej do jej przywilejów, a zaniedbującej obowiązki, zwłaszcza względem nadmiernie wykorzystywanych chłopów. Ta krytyka uciskania chłopów, prostej szlachty uniemożliwiła zapewne wydanie „Wojny chocimskiej” za życia autora.
AJO.pl
|
TRO MEDIA
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację
regulaminu
.
Polityka prywatności
Regulamin
FAQ
Reklama
Współpraca
Kontakt

