Kim jest dla Was Bóg? Kościół?
Koyot.Gamma
Częsty Bywalec
reputacja: 1264
posty: 271
offline
17.08.08 13:13
|
#920380
|
(link)
|
zgłoś naruszenie
Dla mnie Bóg jest ojcem nas wszystkich. Nie chce się ujawnić, ponieważ naruszyłoby to wolną wolę człowieka.
Człowiek mając pewność istnienia Boga, widząc go itp. ze strachu przed karą byłby dobry całe życie.
Dlatego żeby spełniała się wolna wola człowieka, Bóg musiał się przed nami ukryć.
Więc jest naturalne, że część odrzuca myśl o jego istnieniu.
W co wierzą ateiści? Że nie było nic i nagle samo z siebie powstało wszystko.
To bardziej surrealistyczne niż wiara w Boga. Gdzieś przeczytałem jak jeden z naukowców zajmujących się powstaniem wszechświata stwierdził, że wśród ludzi zajmujących się tym co on, nie ma niewierzących.
Chociaż myślę że ateizm wypływa w dużej mierze z braku kontemplacji nad powstaniem i działaniem świata, oraz zajmowania się tylko bieżącymi, przyziemnymi sprawami.
Musimy bez niego okazać swoją prawdziwą naturę i to co mamy w sercach.
Każdy ma równe możliwości i szanse na zbawienie. Milioner który da 50.000 tyś na dom dziecka, daje mniej niż biedak oddający ostatnią bułkę innemu. Bo ten oddał wszystko, a milioner cząstkę której straty nie odczuje.
Bóg nie chce bezpośrednio ingerować w nasz świat, bowiem my sami powinniśmy o niego dbać. To jest dar dla nas który mamy wykorzystać w dobrych celach. Spełniać się zawodowo (przykazanie o talentach) i rodzinnie, być otwartym na ludzi i ich problemy. Pomagać kiedy nadarzy się okazja.
Istnienie zła, wojen, morderstw nie jest dowodem na brak istnienia Boga. To efekt braku miłości i poszanowania dla bliźniego, przez złych ludzi.
Nie zgadzam się tylko odnośnie prawd biblijnych. Testamenty przechodziły wielokrotną cenzurę i zmiany na przestrzeni wieków, przez wielu morderczych papieży. Na przykład by uniknąć podziału majątku kościelnego, trzeba było poradzić coś na to że księża w testamentach zostawiają wszystko swoim dzieciom.
Więc wymyślono dziewictwo Marii Panny i zarządzono celibat jako część cnoty.
Oczywiście celibat doprowadził później do tego, że księża zamiast mieć normalne rodziny to chodzili na dziwki i ruchali ministrantów.
A w piśmie świętym Jezus mówił, że kapłanem nie może być ten kto nie ma dzieci. Czyżby sam miał? Kolejna rzecz którą wytarto jako niewygodny fakt, a co byłoby sprawą całkiem normalną? Więc musiałby mieć też kobietę.
Tak samo cześć przykazań których przesłanie pozostało niezmienione, trzeba traktować jako przenośnie i nie wszystko rozumieć dosłownie. Np. Adam i Ewa. Zawsze mnie dziwili ludzie którzy wierzyli w tą dwójkę.
Adam i Ewa są przenośnią do wszystkich ludzi pierwotnych, którzy zeszli z właściwej ścieżki i w poszukiwaniu wiedzy widzieli przyszłe szczęście i wygody, zamiast zaufać Bogu.
Kolejna rzecz to ostatnie przykazanie. Zawsze mnie bawiło.
Nie wydaje wam się że coś tu jest nie tak? Według naukowców całe przykazanie 10-te było "nie pożądaj żony bliźniego swego ani żadnej rzeczy która jego jest", a dlatego podzielono je na dwie części żeby ukryć prawdziwe 9-te przykazanie.
Mówiące o tym by nie tworzyć i nie umieszczać nigdzie wizerunków Boga.
Też było niewygodne dla biskupów rzymskich, chcących motłochowi pokazywać Boga na freskach kościelnych.
Jestem Chrześcijaninem. Ale nie jestem Katolikiem, nie chodzę do kościoła. To jest dla mnie instytucja przekrętów, hipokryzji, kłamstw.. I zgarniają ogromną kasę. Jezus nie utrzymywał się z wiernych tylko był cieślą. I nie musiał uczyć w pomieszczeniach wypełnionych złotem i przepychem, z marmurowymi schodami, a na plebanii z meblami gdańskimi, złotymi sztućcami i Mercedesem klasy S.
Są oczywiście księża z powołaniem, zwłaszcza zakon dominikanów, gdzie czasem wstąpię się wyspowiadać, czyli nie wyklepać grzechy tylko porozmawiać o wszystkim z wykształconym, inteligentnym zakonnikiem.
ps. wkurzają mnie hipokryci, zwolennicy radia maryja, PiS-u i Rydzyka, kurwiący na tvn i wyzywający od Żydów, plujący, ale co niedziele na mszy wyznają wiarę w Boga. Ale chyba o to Rydzykowi i Jankowskiemu chodzi.. ważne żeby przyszli i dali na tace niż coś z tej mszy wynieśli i wprowadzili w swoje życie.
Człowiek mając pewność istnienia Boga, widząc go itp. ze strachu przed karą byłby dobry całe życie.
Dlatego żeby spełniała się wolna wola człowieka, Bóg musiał się przed nami ukryć.
Więc jest naturalne, że część odrzuca myśl o jego istnieniu.
W co wierzą ateiści? Że nie było nic i nagle samo z siebie powstało wszystko.
To bardziej surrealistyczne niż wiara w Boga. Gdzieś przeczytałem jak jeden z naukowców zajmujących się powstaniem wszechświata stwierdził, że wśród ludzi zajmujących się tym co on, nie ma niewierzących.
Chociaż myślę że ateizm wypływa w dużej mierze z braku kontemplacji nad powstaniem i działaniem świata, oraz zajmowania się tylko bieżącymi, przyziemnymi sprawami.
Musimy bez niego okazać swoją prawdziwą naturę i to co mamy w sercach.
Każdy ma równe możliwości i szanse na zbawienie. Milioner który da 50.000 tyś na dom dziecka, daje mniej niż biedak oddający ostatnią bułkę innemu. Bo ten oddał wszystko, a milioner cząstkę której straty nie odczuje.
Bóg nie chce bezpośrednio ingerować w nasz świat, bowiem my sami powinniśmy o niego dbać. To jest dar dla nas który mamy wykorzystać w dobrych celach. Spełniać się zawodowo (przykazanie o talentach) i rodzinnie, być otwartym na ludzi i ich problemy. Pomagać kiedy nadarzy się okazja.
Istnienie zła, wojen, morderstw nie jest dowodem na brak istnienia Boga. To efekt braku miłości i poszanowania dla bliźniego, przez złych ludzi.
Nie zgadzam się tylko odnośnie prawd biblijnych. Testamenty przechodziły wielokrotną cenzurę i zmiany na przestrzeni wieków, przez wielu morderczych papieży. Na przykład by uniknąć podziału majątku kościelnego, trzeba było poradzić coś na to że księża w testamentach zostawiają wszystko swoim dzieciom.
Więc wymyślono dziewictwo Marii Panny i zarządzono celibat jako część cnoty.
Oczywiście celibat doprowadził później do tego, że księża zamiast mieć normalne rodziny to chodzili na dziwki i ruchali ministrantów.
A w piśmie świętym Jezus mówił, że kapłanem nie może być ten kto nie ma dzieci. Czyżby sam miał? Kolejna rzecz którą wytarto jako niewygodny fakt, a co byłoby sprawą całkiem normalną? Więc musiałby mieć też kobietę.
Tak samo cześć przykazań których przesłanie pozostało niezmienione, trzeba traktować jako przenośnie i nie wszystko rozumieć dosłownie. Np. Adam i Ewa. Zawsze mnie dziwili ludzie którzy wierzyli w tą dwójkę.
Adam i Ewa są przenośnią do wszystkich ludzi pierwotnych, którzy zeszli z właściwej ścieżki i w poszukiwaniu wiedzy widzieli przyszłe szczęście i wygody, zamiast zaufać Bogu.
Kolejna rzecz to ostatnie przykazanie. Zawsze mnie bawiło.
10. ani żadnej rzeczy która jego jest.
Nie wydaje wam się że coś tu jest nie tak? Według naukowców całe przykazanie 10-te było "nie pożądaj żony bliźniego swego ani żadnej rzeczy która jego jest", a dlatego podzielono je na dwie części żeby ukryć prawdziwe 9-te przykazanie.
Mówiące o tym by nie tworzyć i nie umieszczać nigdzie wizerunków Boga.
Też było niewygodne dla biskupów rzymskich, chcących motłochowi pokazywać Boga na freskach kościelnych.
Jestem Chrześcijaninem. Ale nie jestem Katolikiem, nie chodzę do kościoła. To jest dla mnie instytucja przekrętów, hipokryzji, kłamstw.. I zgarniają ogromną kasę. Jezus nie utrzymywał się z wiernych tylko był cieślą. I nie musiał uczyć w pomieszczeniach wypełnionych złotem i przepychem, z marmurowymi schodami, a na plebanii z meblami gdańskimi, złotymi sztućcami i Mercedesem klasy S.
Są oczywiście księża z powołaniem, zwłaszcza zakon dominikanów, gdzie czasem wstąpię się wyspowiadać, czyli nie wyklepać grzechy tylko porozmawiać o wszystkim z wykształconym, inteligentnym zakonnikiem.
ps. wkurzają mnie hipokryci, zwolennicy radia maryja, PiS-u i Rydzyka, kurwiący na tvn i wyzywający od Żydów, plujący, ale co niedziele na mszy wyznają wiarę w Boga. Ale chyba o to Rydzykowi i Jankowskiemu chodzi.. ważne żeby przyszli i dali na tace niż coś z tej mszy wynieśli i wprowadzili w swoje życie.
Bywalec
reputacja: 249
posty: 124
offline
17.08.08 16:02
|
#920534
|
(link)
|
zgłoś naruszenie
[QUOTE=Koyot.Gamma;920380]Dla mnie Bóg jest ojcem nas wszystkich. Nie chce się ujawnić, ponieważ naruszyłoby to wolną wolę człowieka.
Człowiek mając pewność istnienia Boga, widząc go itp. ze strachu przed karą byłby dobry całe życie.
Dlatego żeby spełniała się wolna wola człowieka, Bóg musiał się przed nami ukryć.[/QUOTE]
Akurat z tym się nie zgadzam, do pewnych ludzi po prostu nic nie dociera i choćby mieli widzieć Boga i wierzyć w Niego to i tak by się nie zmienili.
[QUOTE=Koyot.Gamma;920380]
Istnienie zła, wojen, morderstw nie jest dowodem na brak istnienia Boga. To efekt braku miłości i poszanowania dla bliźniego, przez złych ludzi.[/QUOTE]
"Człowiek strzela, Pan Bóg kule nosi", tak samo możesz mówić o chorobach, tornadach, powodziach, trzęsieniach ziemi etc. Bo przecież jeżeli umiera dziecko to chyba nie z powodu swoich grzechów. Sam powiedziałeś, że Bóg nie chce się ujawniać więc nie ma sensu dywagować nad tym czy mógłby coś zmienić... bo w końcu się ukrywa...
[QUOTE=Koyot.Gamma;920380]
ps. wkurzają mnie hipokryci, zwolennicy radia maryja, PiS-u i Rydzyka, kurwiący na tvn i wyzywający od Żydów, plujący, ale co niedziele na mszy wyznają wiarę w Boga. Ale chyba o to Rydzykowi i Jankowskiemu chodzi.. ważne żeby przyszli i dali na tace niż coś z tej mszy wynieśli i wprowadzili w swoje życie.[/QUOTE]
A z tym akurat zgadzam się w 100%
Co do reszty wypowiedzi raczej się zgadzam.
Pozdrawiam
Człowiek mając pewność istnienia Boga, widząc go itp. ze strachu przed karą byłby dobry całe życie.
Dlatego żeby spełniała się wolna wola człowieka, Bóg musiał się przed nami ukryć.[/QUOTE]
Akurat z tym się nie zgadzam, do pewnych ludzi po prostu nic nie dociera i choćby mieli widzieć Boga i wierzyć w Niego to i tak by się nie zmienili.
[QUOTE=Koyot.Gamma;920380]
Istnienie zła, wojen, morderstw nie jest dowodem na brak istnienia Boga. To efekt braku miłości i poszanowania dla bliźniego, przez złych ludzi.[/QUOTE]
"Człowiek strzela, Pan Bóg kule nosi", tak samo możesz mówić o chorobach, tornadach, powodziach, trzęsieniach ziemi etc. Bo przecież jeżeli umiera dziecko to chyba nie z powodu swoich grzechów. Sam powiedziałeś, że Bóg nie chce się ujawniać więc nie ma sensu dywagować nad tym czy mógłby coś zmienić... bo w końcu się ukrywa...
[QUOTE=Koyot.Gamma;920380]
ps. wkurzają mnie hipokryci, zwolennicy radia maryja, PiS-u i Rydzyka, kurwiący na tvn i wyzywający od Żydów, plujący, ale co niedziele na mszy wyznają wiarę w Boga. Ale chyba o to Rydzykowi i Jankowskiemu chodzi.. ważne żeby przyszli i dali na tace niż coś z tej mszy wynieśli i wprowadzili w swoje życie.[/QUOTE]
A z tym akurat zgadzam się w 100%
Co do reszty wypowiedzi raczej się zgadzam.
Pozdrawiam
Koyot.Gamma
Częsty Bywalec
reputacja: 1264
posty: 271
offline
17.08.08 16:22
|
#920563
|
(link)
|
zgłoś naruszenie
[QUOTE=AdamS_;920534]
"Człowiek strzela, Pan Bóg kule nosi", tak samo możesz mówić o chorobach, tornadach, powodziach, trzęsieniach ziemi etc. Bo przecież jeżeli umiera dziecko to chyba nie z powodu swoich grzechów. Sam powiedziałeś, że Bóg nie chce się ujawniać więc nie ma sensu dywagować nad tym czy mógłby coś zmienić... bo w końcu się ukrywa...
[/QUOTE]
Może nie wyraziłem się jasno.. nie miałem na myśli że zło jest karą za grzechy, tylko że źli ludzie powodują cierpienie. Zły człowiek może sprawić że dobry cierpi.
A to że dziecko umiera.. więc tak miało być. Być może to wydarzenie spowoduje coś dobrego, albo sprawi że nie wydarzy się coś złego.. Wszyscy jesteśmy połączeni ciągiem skutków i przyczyn. Ktoś o nieograniczonej wiedzy, inteligencji i mocy jak Bóg może wiedzieć gdzie coś lekko dotknąć, żeby skutkowało żądaną akcją np. za 1000 lat.
Jest przysłowie mówiące że gdy w Pekinie motyl zatrzepocze skrzydłami, w Nowym Yorku spadnie deszcz. Stąd "efekt motyla". Wszystko jest ze sobą powiązane.
"Człowiek strzela, Pan Bóg kule nosi", tak samo możesz mówić o chorobach, tornadach, powodziach, trzęsieniach ziemi etc. Bo przecież jeżeli umiera dziecko to chyba nie z powodu swoich grzechów. Sam powiedziałeś, że Bóg nie chce się ujawniać więc nie ma sensu dywagować nad tym czy mógłby coś zmienić... bo w końcu się ukrywa...
[/QUOTE]
Może nie wyraziłem się jasno.. nie miałem na myśli że zło jest karą za grzechy, tylko że źli ludzie powodują cierpienie. Zły człowiek może sprawić że dobry cierpi.
A to że dziecko umiera.. więc tak miało być. Być może to wydarzenie spowoduje coś dobrego, albo sprawi że nie wydarzy się coś złego.. Wszyscy jesteśmy połączeni ciągiem skutków i przyczyn. Ktoś o nieograniczonej wiedzy, inteligencji i mocy jak Bóg może wiedzieć gdzie coś lekko dotknąć, żeby skutkowało żądaną akcją np. za 1000 lat.
Jest przysłowie mówiące że gdy w Pekinie motyl zatrzepocze skrzydłami, w Nowym Yorku spadnie deszcz. Stąd "efekt motyla". Wszystko jest ze sobą powiązane.
Aktywny Użytkownik
reputacja: 542
posty: 353
offline
17.08.08 16:46
|
#920608
|
(link)
|
zgłoś naruszenie
hmm ciekawy temat aczkolwiek sam nie wierzę w istnienie boga, ponieważ dla mnie nic nie zrobił a ja dla niego także nic nie jestem winien. A kościół dla mnie jest tym samym co bank czy pub, czyli kolejny biznes.
Ale każdy wierzy w to co chce
i mi to nie przeszkadza.
Ale każdy wierzy w to co chce
Kisiel
- Zobacz profil użytkownika
- Wyślij prywatną wiadomość
-
Mega Uploader"/>
Mega Uploader
reputacja: 1879
posty: 1510
offline
16.10.08 16:15
|
#968354
|
(link)
|
zgłoś naruszenie
Jeśli mam być szczery to kościół jest dla mnie tylko instutucją stworząną by nami władać, do niczego innego. Jeśli ktoś chce słuchać słowa bożego to sobie je przeczyta. Mysle też że kościół ma dży wpływ na polityke, ale to tylko moje zdanie. A bóg jest dla mnie istotą najwyższą, zegarmistrzem...
16.10.08 16:52
|
#968437
|
(link)
|
zgłoś naruszenie
Ja ostatnio zacząłem chodzić do kościoła ze względu na bierzmowanie i szczerze mówiąc samo mnie trochę do niego teraz ciągnie. Wiele osób mówi że kościół to tylko ściema. Ja nie wiem co o tym myśleć. W Boga wierzę bez względu na to jakie mają o tym zdanie inni.
Trial Moderator
reputacja: 4228
posty: 1936
offline
16.10.08 17:35
|
#968550
|
(link)
|
zgłoś naruszenie
Wyżej sa przykazania Pisma Św. Księga Wyjścia 20:3-17 a niżej z Katechizmu Kościoła Katolickiego
1. Nie będziesz miał cudzych bogów obok Mnie
Nie będziesz miał cudzych bogów przede Mną
2. Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko (…) Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył, ponieważ Ja Pan, twój Bóg, jestem Bogiem zazdrosnym
Nie będziesz brał imienia Pana Boga twego nadaremno.
3. Nie będziesz wzywał imienia Pana, Boga twego, do czczych rzeczy
Pamiętaj, abyś dni święte święcił.
4. Pamiętaj o dniu szabatu, aby go uświęcić
Czcij ojca swego i matkę swoją
5. Czcij ojca twego i matkę twoją, abyś długo żył na ziemi, którą Pan, Bóg twój, da tobie.
Nie zabijaj
6. Nie będziesz zabijał
Nie cudzołóż
7. Nie będziesz cudzołożył
Nie będziesz kradł
8. Nie będziesz kradł
Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu
9. Nie będziesz mówił przeciw bliźniemu twemu kłamstwa jako świadek
Nie pożądaj żony bliźniego twego
10. Nie będziesz pożądał domu bliźniego twego. Nie będziesz pożądał żony bliźniego twego, ani jego niewolnika, ani jego niewolnicy, ani jego wołu, ani jego osła, ani żadnej rzeczy, która należy do bliźniego twego
Ani żadnej rzeczy, która jest jego
1. Nie będziesz miał cudzych bogów obok Mnie
Nie będziesz miał cudzych bogów przede Mną
2. Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko (…) Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył, ponieważ Ja Pan, twój Bóg, jestem Bogiem zazdrosnym
Nie będziesz brał imienia Pana Boga twego nadaremno.
3. Nie będziesz wzywał imienia Pana, Boga twego, do czczych rzeczy
Pamiętaj, abyś dni święte święcił.
4. Pamiętaj o dniu szabatu, aby go uświęcić
Czcij ojca swego i matkę swoją
5. Czcij ojca twego i matkę twoją, abyś długo żył na ziemi, którą Pan, Bóg twój, da tobie.
Nie zabijaj
6. Nie będziesz zabijał
Nie cudzołóż
7. Nie będziesz cudzołożył
Nie będziesz kradł
8. Nie będziesz kradł
Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu
9. Nie będziesz mówił przeciw bliźniemu twemu kłamstwa jako świadek
Nie pożądaj żony bliźniego twego
10. Nie będziesz pożądał domu bliźniego twego. Nie będziesz pożądał żony bliźniego twego, ani jego niewolnika, ani jego niewolnicy, ani jego wołu, ani jego osła, ani żadnej rzeczy, która należy do bliźniego twego
Ani żadnej rzeczy, która jest jego
Czyli uciete jest tylko drugie przykazanie dekalogu.
"Jednak jak by nie nastapiła ta korekta nie mogła by zaistnieć wasza mordercza sekta..."
Dla mnie Bóg jest zagadką, a kosciół jako instytucja złodziejem, a jako ludzie naiwnym tłumem..."
Wielki Lol
reputacja: 7661
posty: 1756
offline
16.10.08 20:51
|
#969131
|
(link)
|
zgłoś naruszenie
ja tam wierzę w Boga, na pewno nie w taki sposób, że jest ktoś tam na górze i patrzy na nas wszystkich. Na pewno była kiedyś taka postać, wszystko z palca nie zostało wyssane. Kościół ? hmmm ... Kościół tak naprawdę nie wiem czym jest dla mnie. Miejscem w którym ludzie chcą być pouczeni, może myślą, że przez to pójdą do nieba ... tak naprawdę nikt może nie mieć racji. Myślę, że dowiemy się tego wszystkiego na drugim świecie.
Indywidualista
Aktywny Użytkownik
reputacja: 101
posty: 331
offline
17.10.08 13:24
|
#970108
|
(link)
|
zgłoś naruszenie
Bog? spokojem i harmonia, czystoscia umyslu...
Kosciol? tym samym co meczet/boznica/tawerna/bar (niepotrzebne skreslic)
Kosciol? tym samym co meczet/boznica/tawerna/bar (niepotrzebne skreslic)
18.10.08 04:06
|
#972006
|
(link)
|
zgłoś naruszenie
Byłem już świadkiem gdy podobne niewinne pytania stawały się gigantycznymi kłótniami, to jest drażliwy i w pewnym sensie niebezpieczny temat. Ja mówię o sobie, że jestem poganinem i dobrze mi z tym
AJO.pl
|
TRO MEDIA
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację
regulaminu
.
Polityka prywatności
Regulamin
FAQ
Reklama
Współpraca
Kontakt

