Ufać czy nie?
Początkujący
reputacja: 0
posty: 3
offline
12.08.08 10:47
|
#916539
|
(link)
|
zgłoś naruszenie
Ehhh temat zakończony, czekałam cierpliwie, wszystko znosiłam.
Ostatnio pisał smsa, zadzwonił jego telefon, kolega chciał ze mną pogadać. Rozmawiałam, po zakończonej rozmowie wyświetlił mi się jego niewysłany sms. Oczywiście zdążyłam tylko doczytać końcówkę "tęsknie za Tobą pragnę cie czekam". Wiedział o tym że przeczytałam, wściekłam się, ale on do mnie że głupia jestem, z kolegą prowadzą jakieś szwindle, i potrzebują pieczątki od jakiejś baby, a chcą ją skołować żeby dała.
Zarzekał się że nic do niej nie ma, zaczął pokazywać kto do niego dzwoni.
Myślę że robiłam z siebie niezłą idiotkę.
Stracił pracę, siedział w domu...siedział w ten sposób że kiedy przychodziła godzina 23:00, czasem pózniej, czasem wcześniej wychodził. Do kolegi niby, kolegi od szwindli. Przychodził o 3, czasem o 8 rano, raz pijany, innym razem trzezwy. Wkurzałam się, kłóciłam, mało nie wywaliłam z domu. Ograniczył wyjścia, pózniej nigdzie nie wychodził "bo kolega na urlop pojechał".
Dziwne dla mnie było to, że kiedy chodził do tego kolegi, miał ochotę na seks przynajmniej 3 razy dziennie, czasem to myślałam że ucieknę. Przestał wychodzić...libido mu spadło czy jak.
Dla ścisłości nie jesteśmy już razem, ponieważ przyszło mu pismo z sądu, sprawa sprzed 3 lat, "wykonanie orzeczenia w sprawie pozbawienia wolności", na 3 września.
Tydzien po dostaniu pisma, wyprowadził się po sprzeczce o byle co (chciałam żeby jego córka w końcu oddała mi pieniążki ktore była mi winna 3 tygodnie, mówiła że kasy nie ma, ale na dyskoteki chodziła).
Po prostu wstał, oddał klucze, spakował się, powiedział że pieprzę głupoty, że załatwi kasę to przyjdzie.
2 dni pózniej zadzwoniłam do niego pytając się co dalej. Dostałam smsa, że to nie ma sensu, on idzie niedługo siedzieć, żebym poszukała sobie młodszego który mnie pokocha, nie warto się oszukiwać.
Tyle na temat wielkiej miłości...
Ostatnio pisał smsa, zadzwonił jego telefon, kolega chciał ze mną pogadać. Rozmawiałam, po zakończonej rozmowie wyświetlił mi się jego niewysłany sms. Oczywiście zdążyłam tylko doczytać końcówkę "tęsknie za Tobą pragnę cie czekam". Wiedział o tym że przeczytałam, wściekłam się, ale on do mnie że głupia jestem, z kolegą prowadzą jakieś szwindle, i potrzebują pieczątki od jakiejś baby, a chcą ją skołować żeby dała.
Zarzekał się że nic do niej nie ma, zaczął pokazywać kto do niego dzwoni.
Myślę że robiłam z siebie niezłą idiotkę.
Stracił pracę, siedział w domu...siedział w ten sposób że kiedy przychodziła godzina 23:00, czasem pózniej, czasem wcześniej wychodził. Do kolegi niby, kolegi od szwindli. Przychodził o 3, czasem o 8 rano, raz pijany, innym razem trzezwy. Wkurzałam się, kłóciłam, mało nie wywaliłam z domu. Ograniczył wyjścia, pózniej nigdzie nie wychodził "bo kolega na urlop pojechał".
Dziwne dla mnie było to, że kiedy chodził do tego kolegi, miał ochotę na seks przynajmniej 3 razy dziennie, czasem to myślałam że ucieknę. Przestał wychodzić...libido mu spadło czy jak.
Dla ścisłości nie jesteśmy już razem, ponieważ przyszło mu pismo z sądu, sprawa sprzed 3 lat, "wykonanie orzeczenia w sprawie pozbawienia wolności", na 3 września.
Tydzien po dostaniu pisma, wyprowadził się po sprzeczce o byle co (chciałam żeby jego córka w końcu oddała mi pieniążki ktore była mi winna 3 tygodnie, mówiła że kasy nie ma, ale na dyskoteki chodziła).
Po prostu wstał, oddał klucze, spakował się, powiedział że pieprzę głupoty, że załatwi kasę to przyjdzie.
2 dni pózniej zadzwoniłam do niego pytając się co dalej. Dostałam smsa, że to nie ma sensu, on idzie niedługo siedzieć, żebym poszukała sobie młodszego który mnie pokocha, nie warto się oszukiwać.
Tyle na temat wielkiej miłości...
13.08.08 09:26
|
#917194
|
(link)
|
zgłoś naruszenie
Poszukać młodszego? To ile on ma lat?
Jestem zdumiona Twoją cierpliwością, jakbym zobaczyła takiego smsa, to jego komórkę wsadziłabym mu do gardła.
Poza tym...co to ma znaczyć że on siedzi na dupie, nic nie robi i jeszcze znika na noce?
Widocznie Bóg nad Tobą czuwa, skoro to się skończyło. Zresztą jeśli masz żal, jeśli tęsknisz, zadaj sobie pytanie "Warto było? Czy kochałaś na tyle, żeby czekać na niego aż wyjdzie z paki?".
A może On wiedział że czekać nie będziesz, więc chciał to zakończyć szybciej.
Młoda jesteś, znajdziesz innego
Powodzenia życzę.
Jestem zdumiona Twoją cierpliwością, jakbym zobaczyła takiego smsa, to jego komórkę wsadziłabym mu do gardła.
Poza tym...co to ma znaczyć że on siedzi na dupie, nic nie robi i jeszcze znika na noce?
Widocznie Bóg nad Tobą czuwa, skoro to się skończyło. Zresztą jeśli masz żal, jeśli tęsknisz, zadaj sobie pytanie "Warto było? Czy kochałaś na tyle, żeby czekać na niego aż wyjdzie z paki?".
A może On wiedział że czekać nie będziesz, więc chciał to zakończyć szybciej.
Młoda jesteś, znajdziesz innego
Powodzenia życzę.
Wielki Lol
reputacja: 7661
posty: 1756
offline
16.10.08 15:24
|
#968239
|
(link)
|
zgłoś naruszenie
trochę podejrzane te łazienki za pierwszym razem, później nie odbierane telefony i krótka rozmowa. Nie trzymaj go krótko, ale kontroluj.
AJO.pl
|
TRO MEDIA
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację
regulaminu
.
Polityka prywatności
Regulamin
FAQ
Reklama
Współpraca
Kontakt
